Niespodziewana pobudka w pociągu

| Utworzono: 2013-07-01 16:01 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

A następnie przesadzeni do pociągu osobowego. Podróżujący zaskoczeni na dworcu Wrocław Główny skarżyli się, że nikt nie udzielił im informacji, o co chodzi.

Beata Czemerajda z biura prasowego PKP Intercity tłumaczy, że było to spowodowane problemami innego pociągu jadącego z Warszawy, do którego na stacji we Wrocławiu doczepiana jest część składu TLK z Gdyni:

Podróżujący dotarli do Jeleniej Góry z ponad półtoragodzinnym opóźnieniem.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Piter71, Wrocałw
2013-07-02 13:03:55
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: -1
Zdarza się w przypadku łaczenia dwóch pociągów. Jęśli jeden z nich "ma pecha" i się zepsuje, wykolei lub tp. to ma to wpływ na ten drugi, doczepiany pociąg.
~obserwator
2013-07-02 08:31:40
z adresu IP: (80.50.xxx.xxx)
Ocena: 0
karkonosze codziennie we wroclawiu ma +40:/ przez rozewie
~mikrobart
2013-07-01 22:41:17
z adresu IP: (37.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nie róbcie sensacji, jechałem tym pociągiem - to TLK Rozewie a ten warszawski pociąg z problemami to TLK Karkonosze. Opóźnienie Rozewia spowodowane było objazdem przez Krotoszyn z powodu wykolejenia. Karkonosze były pechowe na Śląsku - pod Zabrzem EP08-007 zerwała sieć trakcyjną - stąd wielkie opóźnienie.
Reklama