Nie będzie śledztwa ws. "patafianów"

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2013-08-12 13:06 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

archiwum prw.pl

Nie będzie śledztwa dotyczącego byłego komendanta policji w Opolu, który powiedział o swoich podwładnych "patafiany". Taką decyzję podjęli śledczy z Legnicy, którzy badali tę sprawę. Zawiadomienie złożyli związkowcy, według których komendant naraził policję na utratę zaufania społecznego.

Prokuratorzy z Legnicy uznali, że nie ma interesu publicznego w tym, by prowadzić takie śledztwo. Jeśli ktoś czuje się poszkodowany lub urażony, może pozwać byłego komendanta w procesie cywilnym i przed sądem dochodzić swoich racji.

Pod koniec maja media ujawniły nagranie rozmowy ówczesnego opolskiego komendanta z naczelniczką jednego z wydziałów. Funkcjonariusz miał wówczas powiedzieć o swoich policjantach "patafiany".

Jednocześnie śledczy z Legnicy nadal badają sprawę założenia i wykorzystania podsłuchu w gabinecie szefa policji - zawiadomienie złożył sam komendant, który po ujawnieniu afery odszedł na emeryturę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama