Drastyczna decyzja świdnickiego nadleśniczego

| Utworzono: 2010-02-20 07:18 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Archiwum prw.pl (Fot. Katarzyna Górowicz)

W ciągu ostatnich dwóch tygodni psy zagryzły 30 muflonów i saren. Koniec proszenia i apelowania do sumień właścicieli - zapowiada nadleśniczy Jan Dzięcielski. Właściciele nie tylko mogą stracić swoich podopiecznych.

Grożą im także mandaty do 500 złotych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ma rację
2010-02-21 23:46:29
z adresu IP: (77.253.xxx.xxx)
Ocena: 0
Niestety popieram, szkoda psów ale widac ludzi tak łatwo odstrzelić sie nie da ...
~Paweł
2010-02-21 07:31:46
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jaka to drastyczna informacja? Szkoda tylko zwierząt bo nie są niczemu winne, ale niestety jak właściciele są dupy i nie potrafią dopilnować swoich rzeczy to trzeba jakoś ich do tego zmusić. Nie raz mnie krew zalewa jak widzę pałętające się psy bez kagańca, smyczy i srające wszędzie.
Reklama