Freeganizm: Śmietniki źródłem jedzenia

| Utworzono: 2013-08-28 07:29 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
Freeganizm: Śmietniki źródłem jedzenia - Freegan (fot. Wikipedia)
Freegan (fot. Wikipedia)

Komisja Europejska wyliczyła, że mieszkańcy krajów Wspólnoty wyrzucają do śmieci 89 milionów ton jedzenia rocznie.

W krajach zachodnich skala marnowania jest większa wśród konsumentów. W Polsce dane Eurostatu jako jej główne źródło wskazują branżę spożywczą. Według danych Komisji w Polsce marnuje się rocznie 9 milionów ton jedzenia.

Wrocławscy freeganie (zwani też kontenerowcami) przekonują: To, że żywność jest wyrzucana do śmieci, nie oznacza, że nie nadaje się do spożycia. I dlatego przeszukują śmietniki, skwery, parki, ławki, by znaleźć produkty, z których jeszcze można skorzystać. Najczęściej dotyczy to towarów wyrzucanych przez hipermarkety z powodu uszkodzonego czy brudnego opakowania, ale nie tylko:

W Polsce do wyrzucania żywności przyznaje się 30 proc. badanych. Produkty, które marnujemy najczęściej: pieczywo, warzywa i wędliny.

 


Komentarze (8)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kurtyny Paskowe2024-02-08 16:46:01 z adresu IP: (2a02:a311:c03d:ea80:d142:x:x:x)
Czesto żywność jest marnowana z powodu złego przechowywania. A właśnie to jest podstawa, aby długo wszytsko było świeże. Producenci już od samego początku dbają, aby jedzenie było przechowywane prawidłowo kurtyny paskowe , bo wtedy termin ważności też jest lepszy.
~Odkurzacz2018-02-01 13:29:05 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Wciągam wszystko
~Nick2018-02-01 13:28:14 z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
~seokameleon blogspot com2014-03-11 15:36:05 z adresu IP: (89.69.xxx.xxx)
A, zapomniałem, ciekawie o freeganizmie pisze na tej stronie globtrotter o pseudonimie "Supergan" ale też zero praktycznych porad, trzeba na własną rękę nurkować http://www. lukaszsupergan. com/freeganizm-czyli-darmowe-jedzenie-w-podrozy-i-nie-tylko/ #comment-10725
~seokameleon2014-03-11 15:26:48 z adresu IP: (89.69.xxx.xxx)
audycja nawet nawet ale żadnych praktycznych porad tylko nastawiona na zebranie opinii z różnych środowisk
~Heike2013-08-28 11:02:27 z adresu IP: (146.0.xxx.xxx)
Dzień dobry, Dziękuję bardzo za te audycje, ponieważ uważam, że to ważna tematyka. Bardzo ciekawe było wszystko, co powiedziano w programie. Mieszkam w Görlitz/Zgorzelcu, a mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że są i pozytywne i negatywne przykłady - z perspektywy osoby za recyklingiem i wartością jedzenia. Zauważyliśmy ze znajomymi, że we Zgorzelcu u dużych marketów (jak Real, Carrefour, itp!) pojemniki na śmieci są ogrodzone. Tak samo się stało teraz w Görlitz przy pewnym supermarkecie, gdzie kiedyś znaleźliśmy bardzo świeże owoce w śmietnikach - przypuszczam, że to może być dlatego, że supermarket nie chce mieć konfliktu z mieszkańcami: śmietniki stali na podwórze, a może było słuchać ludzi którzy przyszli po to jeszcze dobre jedzenie; wiec mogą tez pojawić się takie konflikty. Dobry przykład to, że są również sklepy, gdzie pracownicy i pracowniki wystawiają rzeczy, które n.p. tylko dwa dni za data przydatności do spożycia oddzielnie i trochę widocznie .. żeby ktoś jeszcze mógł je wziąć. To chyba prawda, jak ktoś powiedział w audycji, ze oddanie do organizacji jak Bank Żywności i Die Tafel to więcej pracy .. szkoda!! Szkoda jedzenia, szkoda ludzi. Mam nadzieje, że my - opinia publiczna - razem z mediami jesteśmy dość silni żeby trochę zmienić politykę!
~Krz2013-08-28 11:00:56 z adresu IP: (62.87.xxx.xxx)
Mnie najbardziej wkurza to, że często w barach i restauracjach ludzie zostawiają na talerzach sporo dobrego jedzenia. Jak porcja dla nich jest za duża, to niech oddzielą wcześniej część i dadzą komuś lub wezmą ze sobą, a nie tak wyrzucać. Albo niech jedzą tam, gdzie są mniejsze porcje lub na wagę. Myślą, że jak zapłacili, to mogą z tym zrobić co im się podoba.
~ejkm2013-08-28 10:32:44 z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
dżizas, co za czasy... sama niedawno na własne oczy widziałam w jednym z domów, jak kobieta wyrzuca do śmieci świeżą żywność, bo "już do niczego się nie przyda". Między innymi był świeżo ugotowany makaron. Patrzyłam na to i było mi ogromnie żal i to podwójnie, gdyż uwielbiam makaron. Teraz to, co wydawało się czymś zakazanym,obrzydliwym,jest powodem do dumy. Nie tylko wyrzucanie dobrego jedzenia do śmietnika, ale i jego spożywanie.