DRJ: XXXIV Święto Sadów

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2013-09-22 15:47 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Justyna Chybalska

W ten weekend trudno było wyjechać z Trzebnicy z... pustym żołądkiem. Za nami  największe i najważniejsze dla Trzebnicy kulturalne wydarzenie - XXXIV Święto Sadów.

Widokiem i aromatem przede wszystkim kusiły kramiki uginające się od pysznych jesiennych zbiorów, przetworów i ciast. Największym powodzeniem jak co roku cieszyły się jabłka. Było w czym wybierać, bo sadownicy przygotowali mnóstwo odmian: gala, champion, antonówki, papierówki , malinówki, gloster, golden - to tylko niektóre z nich. Dzięki unikatowemu mikroklimatowi Wzgórz Trzebnickich owoce  z tego regionu są wyjątkowo smaczne i zdrowe, cenione przez wielu odbiorców z całej Europy. Eskperci podkreślali na naszej antenie, że nie należy ich trzymać w lodówce, bo "łapią" inne zapachy i nie smakują już jak świeże. Najlepszym miejscem na ich magazynowanie jest balkon. Jak się okazuje podczas zakupów nie należy też wybierać tych ładnych i błyszczących, bo wbrew pozorom wcale nie smakują najlepiej. Jesień to idealny czas na zrobienie zapasów. To szczyt sezonu. Goście Radia Wrocław pochwalili się także cydrem, czyli alkoholem z jabłek, który zdobywa coraz większą popularność. Swoimi własnoręcznie wykonanymi dziełami pochwalili się z kolei mieszkańcy całego regionu: były haftowane serwety, gliniana biżuteria i ręcznie malowane obrazki.

Ale Święto Sadów to także atrakcje muzyczne. W tym roku Trzebnica postawiła na gwiazdy lokalne, ale takie , które zaczęły się liczyć na polskim rynku. Publiczność bawiła się m.in na koncertach: Doroty Osińskiej, Tomka Kowala Kowalskiego & FBB oraz Eweliny Lisowskiej. Tomek Kowalski, który pochodzi Marcinowa, mówił na antenie Radia Wrocław, że występ przed publicznością z własnego miasta to dla niego ogromne przeżycie i okazja by podziękować za wsparcie w programie Must be the Music, gdzie udało mu się zwyciężyć - także dzięki smsom z Trzebnicy i okolic. Przy okazji zaprosił też słuchaczy do Małego Muzeum Ludowego u Kowalskich, które zostało założone przez jego ojca.

To nie jedyna atrakcja Trzebnicy i okolic. Pracownicy Punktu Informacyjnego zachęcali przy okazji święta do zwiedzania Lasu Bukowego, czy Bazyliki św. Jadwigii.

Burmistrz - Marek Długozima już teraz zapowiedział, że Święto Sadów będzie kontynuowane. Przyszłoroczna, jubileuszowa 35. edycja będzie huczna - zadeklarował w Radiu Wrocław.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama