Na uczelniach niż. A nawet depresja

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2013-10-01 07:58 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Co prawda aż 70% maturzystów chce studiować, ale młode pokolenie jest coraz mniej liczne. Niżu demograficznego najbardziej boją się uczelnie niepubliczne, które oferują płatne studia.

My jednak sprawdzamy, jak z rekrutacją poradziły sobie wrocławskie uczelnie publiczne:

- Czeka nas demograficzne tsunami - ostrzegają eksperci z Dolnego Śląska. Do 2020 r. studentów będzie tak mało, iż wszyscy znajdą miejsce na uczelni publicznej.

W tarapatach są jednak nie tylko prywatne placówki, ale i publiczne. Dziś zostanie rozdanych mniej indeksów na Uniwersytecie Wrocławskim, Przyrodniczym, czy Medycznym we Wrocławiu. Uczelnie biorą więc pod uwagę... połączenie sił.

Uniwersytet Wrocławski przyjął aż 800 studentów mniej niż w ubiegłych latach. Przez brak wystarczającego zainteresowania nie uruchomiono takich kierunków jak biologia czy zarządzanie środowiskiem przyrodniczym.

Z niektórych kierunków trzeba było też zrezygnować na Uniwersytecie Przyrodniczym, gdzie ubyło ponad 200 studentów. A pewne jest, że będzie jeszcze gorzej. Dlatego uczelnie wracają do pomysłu połączenia w jeden organizm.

- To pozwoliłoby zaoszczędzić wiele pieniędzy - mówi rektor Roman Kołacz:

Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego liczy, że połączenie mogłoby też wpłynąć na awans w rankingach. Politechnika Wrocławska jest takim sposobem myślenia zniesmaczona. Nieprzychylni są też studenci, którzy obawiają się, że na połaczeniu straciłaby ranga uczelni.

Proces zmierzający do połączenia miałby jednak ruszyć najwcześniej w 2016 roku. Tymczasem przychylnym okien na konsolidacje patrzą prywatne szkoły wyższe.

Te w obronie przed kryzysem niżu demograficznego już spróbowały połączenia. Przykładem są Wyższa Szkoła Zarządzania i Finansów i Wyższa Szkoła Bankowa we Wrocławiu, które stały się jedną uczelnią rok temu. Jan Świderski, prorektor zapewnia, że była to dobra decyzja, na co dowodem jest to, co dziś dzieje się na uczelni:



Obecnie na WSB studiuje około 15 tys osób.

REKLAMA
Reklama