Działkowcy przed wielkimi zmianami

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-10-02 07:36 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ma ona przełamać monopol Polskiego Związku Działkowców na zarządzanie rodzinnymi ogródkami. Twórcy projektu chcą, by każdy obecny użytkownik mógł stać się prawnym właścicielem swoich grządek.

Elżbieta Dziedzic, szefowa Polskiego Związku Działkowców uważa, że z takiej możliwości nie będą mogli skorzystać choćby działkowicze z Głogowa, bo ich posesje nie są wpisane do ksiąg wieczystych.



Marek Łapiński, poseł PO i współtwórca projektu ustawy zapewnia, że możliwość uwłaszczenia będzie miał każdy. Ustawa zakłada bowiem, że jeśli działka nie ma księgi wieczystej, to uwłaszczenie następuje po przejęciu areału od gminy.

Jeżeli ktoś z Państwa chce mieć swój własny kawałek powierzchni w obrębie któregokolwiek Rodzinnego Ogródka Działkowego, i kupi sobie takie grządki, to automatycznie staje się członkiem Polskiego Związku Działkowców. Już w 2005 roku Trybunał Konstytucyjny uznał, że taki monopol jest sprzeczny z prawem i nakazał zmianę ustawy. Kilka dni temu nadzwyczajna komisja sejmowa przyjęła projekt nowej ustawy. Jeśli wejdzie ona w życie, nadejdą poważne zmiany. Ogródki staną się własnością - będzie je można na przykład dziedziczyć. Z pewnością zmieni się również ich wartość. Kto się z tego cieszy, a kto martwi?

Odpowiedź znajdziesz w naszej relacji:

Posłuchaj także Akcji Reakcji na temat ogródków działkowych.

- Ogródki działkowe są mi obojętne. Jednakże wiem, że stanowią enklawę zieleni w mieście, miejsce rekreacji, miejsce integracji ludzi nie koniecznie starszych. I nic nie stoi na przeszkodzie aby tak było. Nasi urzędnicy podnoszą ten problem z innego powodu. Swoją nieudolność w przygotowaniu terenów inwestycyjnych próbują przerzucić na działkowców. Widać to po tym jak Wrocław jest rozpruty i niespójny, gdzie niewyleczone rany powojenne są rozsiane po całym mieście. I te tereny powinny być w pierwszej kolejności zagospodarowane, aby zabliźnić tkankę miejską. Cały teren w okolicach placu Społecznego jest wielką tragedią, a dziesiątki ha czeka na zagospodarowanie. Mogę dodać, że ogrody działkowe funkcjonują także np. w Niemczech np duża ich ilość jest w Dusseldorfie i to nad Renem. Władze miasta powinny zająć się np. wyspami Ostrowia Tumskiego, bo takie śmietnisko można spotkać tylko na wysypiskach śmieci. Oprócz tego teren jest zaniedbany, pozbawiony cech miejskości i nieprzyjemny - tam zresztą straż miejska chyba nie zagląda - a jest to centrum miasta. Toteż niech władze miasta doprowadzą do uporządkowania terenów pustych a działkowcom dadzą żyć - pisze nasz Słuchacz.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama