Derby: Śląsk vs. Zagłębie (2:0)

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2013-10-04 10:46 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Śląsk pokonał na własnym stadionie Zagłębie 2:0. Orest Lenczyk, który odniósł z wrocławianami największe sukcesy w historii klubu, nie znalazł recepty na ich pokonanie.

Początek meczu w spokojnym tempie. Po czterech minutach spotkanie na krótko zostało przerwane, bowiem pole karne Zagłębia zostało przykryte serpentynami, które zostały rzucone z trybun.

Po nieoczekiwanej przerwie do ataku ruszyli goście. Dwukrotnie zbliżyli się w kierunku bramki Rafała Gikiewicza. Śląsk jednak ostrymi wejściami swoich defensorów te akcje przerywał. Na prawdę groźnie zrobiło się w 15. minucie. Miało to jednak miejsce w polu karnym miedziowych. Ładnie zagrali Sylwester Patejuk z Sebastianem Milą. Strzał tego drugiego na rzut rożny sparował Michał Gliwa.

Bramkarz Zagłębia skapitulował jednak chwilę później. Po kornerze bitym przez Milę, do piłki doszedł Marco Paixao i otworzył wynik spotkania. To jego piąta bramka w ekstraklasie  w sezonie. W kolejnych minutach z boiska wiało nudą. Końcówka pierwszej połowy to przewaga Zagłębia, ale z dłuższego utrzymywania się przy piłce niewiele wynikało.

Druga połowa dla gości rozpoczęła się najgorzej jak mogła. Dorde Cotra zagrał piłkę w polu karnym ręką. A, że nie jest bramkarzem, sędzia musiał wskazać na 11 metr. Karny na gola w 48. minucie pewnie zamienił rezerwowy Dudu. W 57. minucie ponownie dał o sobie znać Cotra, który był faulowany przez Sebino Plaku. Serb próbował sam wymierzyć sprawiedliwość za co został ukarany drugą żółtą kartką, a w efekcie czerwoną.

Śląsk grę z przewagą jednego zawodnika mógł wykorzystać już chwilę później. Jednak w doskonałej sytuacji przestrzelił Paixao.

Do końca gospodarze kontrolowali przebieg meczu, choć w 80. i 81. minucie szanse na gole mieli Robert Jeż i Miłosz Przybecki z Zagłębia. Przy strzale pierwszego piłka odbiła się od poprzeczki, przy uderzeniu drugiego dobrze interweniował Gikiewicz.

Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Marco Paixao (15.), 2:0 Dudu (48. karny).

Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Sebino Plaku, Przemysław Kaźmierczak, Dalibor Stevanovic. KGHM Zagłębie Lubin: Dorde Cotra, Michal Papadopulos. Czerwona kartka za drugą żółtą - KGHM Zagłębie Lubin: Dorde Cotra (59).

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź). Widzów 15˙649.

Śląsk Wrocław: Rafał Gikiewicz - Tadeusz Socha (46. Dudu Paraiba), Mariusz Pawelec, Adam Kokoszka, Krzysztof Ostrowski - Sylwester Patejuk (75. Dalibor Stevanovic), Tomasz Hołota, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila, Sebino Plaku - Marco Paixao.

KGHM Zagłębie Lubin: Michał Gliwa - Paweł Widanow, Adam Banaś, Lubomir Guldan, Dorde Cotra - David Abwo (64. Paweł Oleksy), Boris Godal (16. Robert Jeż), Łukasz Piątek, Aleksander Kwiek (46. Michal Papadopulos), Miłosz Przybecki - Arkadiusz Piech.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~xxx
2013-10-05 18:43:52
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 0
Chciałem poruszyć pewną kwestię, mianowicie redaktor skrzyński ewidentnie sympatyzuje z Zagłębiem Lubin to już razi w oczy. Od dziennikarza należy wymagać obiektywizmu choćby odrobiny.
~DZG
2013-10-04 12:00:17
z adresu IP: (81.168.xxx.xxx)
Ocena: 0
Liczę na obiektywny komentarz dziennikarzy Radia Wrocław. Derby dla ZAGŁĘBIA!
Reklama