Zginął ochroniarz z Biedronki

Piotr Słowiński | Utworzono: 2013-10-07 14:04 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Ochroniarz z Biedronki przyjmujący samochody dostawcze ma obowiązek sprawdzić, czy każda ładownia, z której towar trafia później na półki jest zaplombowana.

Pracownik ochrony sklepu przy Chrobrego w Bolesławcu pojawił się więc na rampie, do której dojeżdżał tyłem samochód dostawczy. 35-letni kierowca zauważył mężczyznę we wstecznym lusterku. Gdy dojechał do rampy okazało się jednak, że przygniótł do niej pracownika ochrony.

Nie wiadomo na razie dlaczego 62-latek nie pozostał na rampie, na której nic mu nie groziło i czy zszedł z niej sam czy też spadł.

Pogotowie, które szybko przyjechało na miejsce nie mogło mu już pomóc. Mężczyzna zmarł.

Kierowca samochodu dostawczego był trzeźwy. Sprawę bada prokuratura. Być może na niektóre z pytań w tej sprawie odpowiedzą biegli po sekcji zwłok.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Gość
2013-10-07 17:31:29
z adresu IP: (82.145.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jaki market, taka ochrona:-)
Reklama