Wrocławski stadion w sądzie

fot. archiwum prw.pl
Przyśpieszył proces jaki wykonawca wrocławskiego stadionu wytoczył władzom miasta. Niemiecka firma Max Boegel próbuje udowodnić, że do opóźnień na budowie areny nie doszło z jej winy.
- Do przesłuchania wprawdzie zostało jeszcze kilkudziesięciu świadków, ale dziś zeznawał jeden z ważniejszych, czyli dyrektor kontraktu - mówi nam pełnomocnik firmy Lidia Dziurzyńska Leipert:
Reprezentujący gminę Wrocław Józef Palinka na razie tylko się przysłuchiwał. Pytania padną na kolejnej rozprawie:
Termin następnej rozprawy jeszcze nie jest znany.
Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wrocławianin
2013-10-23 22:05:07 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Odpowiedz
Jasne,kilka imprezek spowodowało ponad roczne opóźnienie... Kto w te bajki Szwabom uwierzy??
zgłoś do moderacji
~ryhor
2013-10-23 21:59:08 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
100% racji Lena.
~Lena
2013-10-23 13:20:33 z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Przepychają się panowie, a potem prawnicy wystawią miastu rachunek i znowu popłyniemy...do łodzi
Popularne
Reklama
Polecamy

