Zamiatanie ulic za dyskryminację

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-10-23 14:55 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Michal S. zwolnił swoją podwładną za działalność związkową. Zdaniem prokuratury był to przejaw dyskryminacji.

Kobieta wywiesiła na bramie zakładu flagi Solidarności - to miał być akt poparcia protestujących na Górnym Śląsku. Wiceprezes fabryki kazał flagi usunąć, a pracownica - dostała dyscyplinarne zwolnienie.

Kobieta dostała niewielkie odszkodowanie, ale do pracy nie może wrócić. Zdaniem prokuratury to tylko potwierdza, że wiceprezes dyskryminuje działaczkę związkową.

A na to jest paragraf... Przy czym w Legnicy osoby, którym tutejszy sąd ograniczył wolność, zwykle pracują społecznie przy porządkowaniu parku i ulic.

Posłuchaj:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama