Zamiatanie ulic za dyskryminację

fot. archiwum prw.pl
Michal S. zwolnił swoją podwładną za działalność związkową. Zdaniem prokuratury był to przejaw dyskryminacji.
Kobieta wywiesiła na bramie zakładu flagi Solidarności - to miał być akt poparcia protestujących na Górnym Śląsku. Wiceprezes fabryki kazał flagi usunąć, a pracownica - dostała dyscyplinarne zwolnienie.
Kobieta dostała niewielkie odszkodowanie, ale do pracy nie może wrócić. Zdaniem prokuratury to tylko potwierdza, że wiceprezes dyskryminuje działaczkę związkową.
A na to jest paragraf... Przy czym w Legnicy osoby, którym tutejszy sąd ograniczył wolność, zwykle pracują społecznie przy porządkowaniu parku i ulic.
Posłuchaj:
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Popularne
Reklama
Polecamy

