Coraz mniej czasu na negocjacje

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2013-11-16 14:33 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. archiwum prw.pl

Przeciąganie krótkiej kołdry. Niespełna dwa tygodnie zostały do końca negocjacji w sprawie przyszłorocznych kontraktów na leczenie Dolnoślązaków. Propozycje NFZ-tu nikomu się nie podobają.

Zdecydowane NIE mówi konsorcjum kilkunastu szpitali powiatowych, onkolodzy zaś alarmują, że trzeba znieść limity w leczeniu chorych na raka - wszyscy chcą więcej pieniędzy.

- A niestety Fundusz nie jest świętym Mikołajem, który może rozdawać prezenty - mówi w rozmowie z naszym Radiem wiceminister zdrowia Sławomir Neumann.

Dolnośląski NFZ ma na przyszły rok 4 miliardy 800 milionów złotych. To tyle samo co w obecnym okresie rozliczeniowym.

Wiceminister w rozmowie z Radiem Wrocław odniósł się również do kwestii przespisów zezwalających leczyć się poza granicami Polski.

Teoretycznie od 25 października Polacy mieli mieć wolność wyboru, gdzie będą korzystać ze służby zdrowia. Z rachunkiem za leczenie mieli zgłaszać się do NFZ-u i oczekiwać na zwrot części poniesionych kosztów. Jednak ministerstwo zdrowia przyznaje, że dyrektywa transgraniczna jest dopiero na etapie wdrażania, podobnie zresztą jak w kilkunastu innych krajach Unii Europejskiej.

Do tego wiceminister Sławomir Neumann w rozmowie z naszym Radiem dodaje, że leczenie za granicą może okazać się dużo droższe niż nawet w prywatnych ośrodkach w Polsce.

Ministerstwo Zdrowia chce, by pacjenci z Polski, w przypadku większości zabiegów, musieli uzyskać wcześniej zgodę na ich wykonanie i zwrot kosztów od prezesa NFZ.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama