W Legnickim Polu nie zmarzną

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-11-17 15:34 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Bios/ Wikipedia

W tym roku ich kaloryfery zostały odłączone od kotłowni Domu Pomocy Społecznej, bo tak nakazywały przepisy. Przy ogrzewaniu elektrycznym nie wytrzymałyby linie przesyłowe, a do wsi nie dochodzi gazociąg.

Po audycji w Radiu Wrocław sprawą zajęli się projektanci i... mieszkania znów ogrzewa nowoczesne kotłownia.

Sławomir Pienias, jeden z lokatorów przyznaje, że gaz przechowywany jest... w ogródku.

Kilka dni temu rozpoczął się rozruch technologiczny nowej kotłowni.

- Musieliśmy działać szybko i jednomyślnie, by osiągnąć sukces - przyznają lokatorzy.

Całą inwestycję - z budową ekologicznej kotłowni i montażem nowych kaloryferów - udało się zrealizować w ciągu niespełna pięciu miesięcy. Mieszkańcy wydali na to łącznie około stu tysięcy złotych.

Mieszkańcy podkreślają, że władze gminy w żaden sposób nie zaangażowały się w rozwiązanie problemu. Z pomocą przy uzyskaniu zgody na budowę nowej kotłowni pospieszyły im natomiast władze powiatu - również po audycji w Radiu Wrocław.

REKLAMA
Reklama