Niszczą słupki i własne samochody

Michał Wyszowski | Utworzono: 2013-11-25 10:09 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. arch.prw.pl

Obecnie na wymianę czekają trzy słupki, każdy z nich był uderzony co najmniej dwa razy.

Marzena Karolewska z biura inwestycji Ratusza mówi, że to bardzo kosztowny problem. Za wymianę trzeba zapłacić ponad 30 tysięcy złotych:



Do obsługi blokady potrzebny jest specjalny pilot. Mają go mieszkańcy oraz właścicieli sklepów. Część kierowców próbuje jednak wjechać tuż za kimś, kto ma pilota i wtedy dochodzi do uszkodzeń.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~tvp2
2013-11-25 13:35:47
z adresu IP: (31.63.xxx.xxx)
Ocena: 0
aquarius01 tuman, soq nie lepszy ja pier....
~allka
2013-11-25 11:23:56
z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Ocena: 0
soq, przecież w artykule napisano, że chodzi o wałbrzyski rynek :)
~soq
2013-11-25 10:28:05
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jeśli to o Wrocław chodzi to raczej mało adekwatne zdjęcie, a jeśli a jakieś inne miast to może autor podzieliłby się tą wiedzą tajemną. No chyba, że mamy żyć tylko z wiedzą, że gdzieś są niszczone słupiki...
~aquarius01
2013-11-25 10:27:44
z adresu IP: (83.12.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak dobrze rozumiem, zapory nie mają odpowiednich zabezpieczeń i choćby jednej pętli indukcyjnej. Na miejscu ubezpieczyciela sprawdziłbym dokładnie zabezpieczenia i w przypadku rażącego - a tak to tutaj wygląda - zaniedbania wstrzymałbym wypłatę jakichkolwiek odszkodowań. W przypadku odpowiedniego montażu tego typu zapór nie ma szansy na uszkodzenia tego typu. Na uderzenia idiotów, który słupków nie widzą nie ma już niestety lekarstwa...
Reklama