Utrudnienia po wypadku na A4

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2013-11-29 14:53 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Fot. Sławomir Pienias

Co prawda korzystali z objazdów, ale na wąskich drogach też utworzyły się zatory.

Jak doszło do wypadku? Kierowca tira jechał od strony Olszyny. Gdy minął zjazd na Legnicę pękła przednia opona. Przy dużej prędkości stracił panowanie nad kierownicą, auto wpadło na barierki oddzielające oba kierunki ruchu. W tym momencie tir lekko zahaczył o auto jadące z przeciwka, odbił się i wpadł do rowu.

Na miejscu pojawili się strażacy, by zneutralizować płyny, które wyciekły z obu pojazdów.

Kolejni kierowcy skręcali na Legnickie Pole, gminną drogą jadą do Księgienic i wracali na autostradę. Z każdą minutą robiło się tam coraz tłoczniej dlatego warto było tym samym zjazdem pojechać w kierunku Legnicy i przez miasto dojechać do kolejnego włączenia na A4.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~huehue
2013-11-30 18:07:42
z adresu IP: (213.238.xxx.xxx)
Ocena: 0
chu!emujedzikiewenze huehue ;3
~Eva
2013-11-29 18:18:29
z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Ocena: -1
Przynajmniej tym razem nikt nie zginął, nie tak jak moj ojciec 5 miesięcy temu :((( a biegły z rekonstrukcji wypadku i tak stwierdzi ze opona była w porządku a kierowca nie mógł nic zrobić. I zażalenie do Pana Boga. Nie ma winy, nie ma odszkodowania...
~tom
2013-11-29 17:13:56
z adresu IP: (176.58.xxx.xxx)
Ocena: 0
Masz racje kolego gdzie ITD
~Lca1
2013-11-29 15:57:50
z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Ocena: 1
A gdzie jest ITD ? Powinni zbadać czy auto nie było przeładowane i czy ogumienie było dobre. Co drugi dzień ciągle się coś dzieje na A4. Cud że nikt nie zginął.
Reklama