Wichura na Dolnym Śląsku (Posłuchaj)

Radio Wrocław | Utworzono: 2013-12-06 08:31 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

Dolny Śląsk zmaga się od czwartku z wichurą.

Jest pierwsza ofiara porywistego wiatru - nie żyje 47-letni mężczyzna, który spadł z balkonu kamienicy w centrum Wrocławia. Policja na razie nie podaje szczegółów zdarzenia, ale ofiara prawdopodobnie pracowała na zewnątrz budynku przy ul. Kościuszki.

W Bolesławcu doszło do katastrofy budowlanej - zawalił się komin miejscowej ciepłowni.

Jednak wbrew obawom nie ma żadnych przerw w dostawach ciepła dla mieszkańców. To co pozostało z mierzącej 45 metrów konstrukcji wystarczy, by zakład działał prawidłowo.

Prezes Zakładu Energetyki Cieplnej Wiesław Ogrodnik zapewnia Radio Wrocław, że nie ma też niebezpieczeństwa, że siarka wydostanie się z kotłowni:

Komin prawdopodobnie zostanie rozebrany.


W Rakowie koło Chocianowa silny wiatr uszkodził ścianę zabudowania gospodarczego, która sąsiaduje jednak z budynkiem mieszkalnym. Lokatorzy - trzyosobowa rodzina zostali ewakuowani. Już wiadomo, że dzisiejszą noc spędzą poza domem.

W Staniszowie kolo Jeleniej Góry częściowo zawalił sie budynek mieszkalny. Zniszczeniu uleglo około 12 metrów kwadratowych ściany. Nikomu nic się nie stalo. Mieszkała tam jedna osoba. Noc spędzi u rodziny.

Jednak kierowcy od rana narzekają głównie na warunki na drogach. Niebezpiecznie jest - jak donoszą nasi słuchacze m.in. we Wrocławiu:

Oblodzone są nie tylko boczne, ale również głównie trasy w stolicy regionu.

Kierowcy z Wrocławia nie zostawiają suchej nitki na drogowcach.

Tymczasem Anna Bytońska ze spółki Ekosystem odpowiedzialnej za odśnieżanie ulic zapewnia, że Wrocław jest przygotowany na nadejście zimy:

Zapewnia też, że akcja drogowców na ulicach była prowadzona od 4 rano:

Słuchacze podkreślają, że ciężko jeździ się również w okolicach Oławy i Strzelina.

W godzinach popołudniowego szczytu sytuacja w mieście nadal była niewesoła.

Na drogach ślisko, wiatr poprzekręcał część sygnalizatorów świetlnych co utrudnia jazdę.

Na ul. Grota Roweckiego nadłamał się słup energetyczny. Kable, które zwisały nad jezdnią utrudniały ruch. Naprawa awarii trwała ponad dwie godziny, korki z tego powodu na dlugo zablokowały okolicę.

Pasażerowie komunikacji miejskiej też musieli uzbroić się w cierpliwość. MPK borykało się m.in z konarami, które spadały na trakcję. To sprawiało, że niektóre tramwaje były opóźnione lub jechały objazdem, ale jak mówi Agnieszka Korzeniowska większość awarii usuwana była do pół godziny.

Nie lepiej było na kolei. Pociągi do Wrocławia miały opóźnienia sięgające nawet 170 minut. Ci którzy chcieli wyjechać np. do Krakowa musieli czekać 2,5 godziny. Na dworcu głównym tłum pasazerów rósł z każda minutą.

Kolejarze uprzedzają, że opóźnienia mogą się utrzymać i jeszcze się zwiększyć, bo wiele tras jest zablokowanych przez połamane drzewa.

Nie było też dobrych wiadomości z lotniska. Sporo lotów, które miały się odbyć po godzinie 16 było opóźnionych. Dotyczyło to też przylotów.

Samochód przygnieciony przez drzewo na ul. Parkowej we Wrocławiu

Na razie nie ma co liczyć na poprawę sytuacji, bo wieczorem wiatr nie osłabnie. Służby apelują, by kto nie musi nie wychodził z domu.

Ze względu na wichury rektror politechniki zarządził, by pracownicy i studenci wyszli z uczelni wcześniej, by mieć więcej czasu na dotarcie do domu.

Odwołano zaplanowane na piątek zapalenie choinki i świątecznej iluminacji w Rynku we Wrocławiu. Zamknięto również bożonarodzeniowy jarmark, bo silny wiatr zaczął niszczyć drewniane domki:

Na Dolnym Śląsku najwięcej pracy z usuwaniem skutków wichury mieli energetycy. Bez prądu rano było 27 tysięcy odbiorców, z czego najwięcej w rejonie wałbrzyskim i jeleniogórskim.

Pogotowie energetyczne stara się usunąć setki awarii związanych z wichurą - Tomasz Topola z Tauronu mówi Radiu Wrocław, że jeszcze kilkanaście tysięcy odbiorców jest bez prądu w regionie.

W rejonie Lubania jest to Kamieniec, Trójca czy Sulików. Problemy są również w okolicach Bolesławca i Jeleniej Góry:

Większość awarii powinna zostać usunięta jeszcze dziś.

Sporo zajęć mają też strażacy. Usuwają m.in. zwalone drzewa z tras w regionie.

Taka pogoda utrzyma się do niedzieli. Wiatr na nizinach może wiać nawet do 95 km na godzinę, do tego temperatura nie przekroczy dwóch stopni Celsjusza.

- Miejscami mogą się pojawić również opady śniegu, ale nie będzie to żadna nawałnica - mówi Radiu Wrocław dyżurny synoptyk IMGW Janusz Zieliński:

AKTUALNA SYTUACJA NA DROGACH (KLIKNIJ W OBRAZEK)

Widoki z kamer GDDKiA-Wrocław

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Miśka
2013-12-07 17:21:35
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 0
nie wiem czy to się sprawdzi ale ponoć za tydzień znowu ma być jakiś orkan ale to być może wróżenie z fusów.
~J,M
2013-12-06 13:03:09
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Krajowa ósemka zablokowana koło łagiewnik w obu kierunkach
~kicker
2013-12-06 12:44:15
z adresu IP: (37.31.xxx.xxx)
Ocena: 0
Sypie i wieje. Ogólnie można jechać
~Kierowca
2013-12-06 11:55:00
z adresu IP: (31.174.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jak warunki na A4 w kierunku Zgorzelca?
Reklama