MPK straci monopol przez dotację?

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-01-13 14:03 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum. prw.pl

Aby utrzymać trzynaście etatów dla kierowców, firma musi wygrać przetarg na obsługę dwóch swoich linii. Powód może się wydawać zaskakujący: miasto otrzymało bowiem dotację na kupno sześciu nowych autobusów.

- Chodzi o linię numer "4" i "8". To właśnie do tych połączeń zostanie skierowanych sześć nowych autobusów, kupionych za 5,5 miliona złotych z Unii Europejskiej - tłumaczy wiceprezydent Jadwiga Zienkiewicz.

- Te autobusy będą własnością gminy. Trwałość projektu to pięć lat. Nasza spółka (MPK) może przystąpić do tego przetargu i mam nadzieję, że go wygra. Natomiast może również przystąpić każdy przewoźnik, który dzisiaj świadczy usługi komunikacji miejskiej - dodaje.

Prywatni przewoźnicy widzą w tym szansę przełamania monopolu na obsługę linii autobusowych w Legnicy. Zdzisław Bakinowski, szef MPK zapewnia natomiast, że łatwo pola nie odda, bo jeśli odda, to...

- To będziemy mieli problem. Dwie linie to jest 13 kierowców zatrudnionych do ich obsługi. To jest też jakaś liczba ludzi w warsztacie, administracji... Jest to dla nas duże wyzwanie i bardzo liczymy, że nadal będziemy jedynym operatorem w Legnicy.

Taki status spółka utrzymuje od początku swojego istnienia, czyli od... 1945 roku. Szef firmy podkreśla, że w walce o utrzymanie linii liczy się nie tylko cena obsługi tras, ale i jakość. Dlatego wszyscy kierowcy MPK od pewnego czasu są nadzwyczaj uprzejmi dla pasażerów.

Wprowadzenie do komunikacji miejskiej autobusów kupionych za pieniądze Unii Europejskiej, oznacza również spory problem przy rozliczaniu się za przejazdy, Opłaty za korzystanie z nowych pojazdów muszą trafiać nie do przewoźnika, ale na konto Urzędu Miasta. Pracownicy Ratusza zapewniają, że
opracowali już system, dzięki któremu nie trzeba będzie sprzedawać specjalnych biletów na linie nr "4" i"8".

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama