Wszczął bunt, żeby poprawić wizerunek

fot. KWP
Bunt wybuchł w listopadzie ubiegłego roku w Zakładzie Poprawczym w Jerzmanicach k. Złotoryi.
Z ustaleń śledczych wynika, że wychowanek nie miał żadnych powodów do agresywnego zachowania.
Zdaniem prokurator Liliany Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy atakiem na ochroniarza i zdemolowaniem pomieszczeń chciał poprawić swój prestiż w oczach kolegów: - Chodziło mu o to, żeby trafić do zakładu karnego, bo to go w subkulturze więziennej nobilitowało.
W tej sprawie przed sądem staną też trzej koledzy Dawida M. Za udział w bójce grozi im do pięciu lat więzienia. Zaatakowany przez nich strażnik do dziś przechodzi rehabilitację.
Na zdjęciach widać stan pomieszczeń poprawczaka po tym, jak zostały zdemolowane:



Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jaskier
2014-01-16 06:27:20 z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Odpowiedz
no tak protesty bywają różne
prawda zawsze lub częściowo wyjdzie po latach jak ktoś zinteresowany
zgłoś do moderacji
Popularne
Reklama
Polecamy

