Proces Romów nie zostanie zawieszony

Elżbieta Osowicz | Utworzono: 2014-02-06 13:07 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. archiwum prw.pl

- Chcieliby, ale nie mogą - wrocławskie władze zdecydowały, że nie zawieszą procesu Romów z koczowiska przy ul. Kamieńskiego, który toczy się przed sądem.

Prosiła o to Rzecznik Praw Obywatelskich na spotkaniu, które dobyło się 24 stycznia w Warszawie. Prof. Irena Lipowicz mówiła wtedy, że:



- Miasto postępuje zgodnie z  prawem, bo ma w obowiązku zapewnienie bezpieczeństwa, na terenie którym zarządza, w tym wypadku chodzi o nielegalnie zajętą działkę - powiedziała nam Anna Bytońska z urzędu miejskiego.



Odpowiedź magistratu dotarła już do biura RPO, ale jak dowiedzieliśmy się w Warszawie, pani rzecznik jeszcze się z nią nie zapoznała. Urzędnicy nie chcą ujawniać treści listu.

Tymczasem potrzeba kilkuset tysięcy złotych rocznie na realizację projektu pomocy społeczności romskiej we Wrocławiu - dowiedziało się Radio Wrocław.

Miasto  tłumaczy, że wystąpiło o finansowe wsparcie do MSWiA, bo wydawane miejskich pieniędzy byłoby nieuprawnione. O szacunkowych kosztach realizacji projektu mówi także Anna Bytońska:



Miasto nie chce upublicznić założeń projekt adaptacyjnego, ponieważ jest on na wstępnym etapie i na razie są to tylko propozycje. W projekcie do którego dotarliśmy czytamy, że jednym z najważniejszych punktów jest sprawa zalegalizowania pobytu czyli rejestracja. Kilka punktów dotyczy edukacji społeczności romskiej w tym nauki języka polskiego.

Komentuje Elżbieta Osowicz:

Tajemniczy projekt adaptacji społeczności romskiej we Wrocławiu. Wielu o nim słyszało, niewielu go czytało. Opracowanie nie jest ani  szczegółowe, ani obszerne, zajmuje niewiele ponad stronę, ale to dobry początek.

Debaty o jego założeniach trwają od listopada ubiegłego roku, kiedy to
miasto wysłało propozycje do MSW. Słyszeliśmy nawet oficjalne
wypowiedzi urzędników, którzy mówili że został wysoko oceniony. Ale
dziś nadal magistrat nie chce upublicznić "jego" treści tłumacząc, że są
to dopiero wstępne założenia. Wiadomo, że przy tym pomyśle Wrocław wspierał Rzecznik Praw Obywatelskich, który już domaga się od rządu wspólnych działań resortowych na rzecz Romów w całej Polsce, a nie tylko w stolicy Dolnego Śląska. Teraz dokument krąży gdzieś między  MSW, a Ministerstwem Cyfryzacji. W tym ostatnim poprosiliśmy o jego udostępnienie i ocenę. Na razie czekamy na
odpowiedź.

Niezależnie od oficjalnej drogi udało nam się dotrzeć do projektu. W pierwszym punkcie czytamy, że warunkiem koniecznym do udziału w projekcie jest deklaracja woli i dopełnienie formalności umożliwiających pobyt na terenie RP. Jednym z ważnych punktów jest także objęcie rodzin romskich wsparciem asystentów  (maksymalnie 10 rodzin na jednego asystenta).

Sporo miejsca zajmują działania edukacyjne, w tym nauka języka polskiego i motywowanie do poszukiwania pracy. Na koniec są szacunkowe koszty realizacji - miasto wyliczyło, że na objęcie pomocą 50-osobowej grupy potrzeba około 700 tysięcy złotych rocznie. Te pieniądze miałby pochodzić z budżetu państwa, a nie samorządu.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama