Burmistrz domagał się umorzenia

Piotr Słowiński | Utworzono: 2014-02-20 18:48 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

archiwum prw.pl

Jerzy S. jest oskarżony o pobicie i pozbawienie wolności Tomasza Cz., złodzieja który usiłował ukraść kabel z posesji burmistrza.

Pokrzywdzony przyjechał na salę rozpraw w kajdankach, bo akurat odbywa karę za inne kradzieże. Jednak to nie on, a burmistrz Jerzy S. domagał się wyłączenia jawności procesu, a także umorzenia sprawy z powodu znikomej społecznej szkodliwości czynu.

Sąd nie przystał na żaden z tych wniosków i odczytał burmistrzowi i jego dwóm pomocnikom akt oskarżenia. Zgodnie z nim, 1 maja ubiegłego roku Tomasz Cz., wszedł na prywatną nieruchomość Jerzego S., skąd chciał ukraść kabel.

W tym czasie burmistrz wraz z dwiema innymi osobami podjechał na miejsce samochodem. Zobaczył złodzieja i wraz z kolegami złapał go. Tomasz Cz. kilkakrotnie miał zostać uderzony, a następnie napastnicy kazali mu wejść do bagażnika samochodu i wywieźli na teren dawnej huty szkła w Pieńsku. Tam wezwali policję.

Odpowiadają więc za pobicie i pozbawienie wolności, ale nie przyznają się do zarzucanych im czynów.

Burmistrz Pieńska i dwóm jego pomocnikom grozi im od 2 do 5 lat więzienia. Sąd kolejne terminy rozpraw wyznaczył na 1 i 3 kwietnia.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~jaskier
2014-02-21 16:51:37
z adresu IP: (95.40.xxx.xxx)
Ocena: 0
gmina jedna z brudniejszych Żarki Średnie są tego przykładem szkoda słów zapewne spraw będzie wiele czy to gra na czas jak z zabytkiem w Żarkach Średnich
~Magda z Rudnej
2014-02-21 08:10:00
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pan burmistrz jest nieświadomy tego że popełnił jescze większe przestepstwo - nie dał się zabić złodziejowi.
Reklama