Emeryci mają dość. Wyszli na ulicę

Martyna Czerwińska | Utworzono: 2014-02-26 14:07 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Martyna Czerwińska

Chcemy emerytury godnej, a nie głodnej - krzyczeli dziś na ulicy Piłsudskiego protestujący emeryci. Ponad 100 osób blokowało ruch na wysokości Zapolskiej, aby zwrócić uwagę rządzących na sytuację najstarszych Polaków. Waloryzacja wzrośnie w tym roku zaledwie o 1,6%, a to oznacza, że najbiedniejsi seniorzy dostaną zaledwie 12 zł więcej. "To niesprawiedliwe" - wykrzykiwali z transparentami i gwizdkami w rękach:

Uczestnicy przechodzili z transparentami przez pasy uniemożliwiając przejazd samochodom i tramwajom. W okolicach Piłsudskiego, Świdnickiej i ulicy Podwale tworzyły się korki, ale obyło się bez komunikacyjnego paraliżu. Co kilka minut emeryci puszczali ruch samochodowy. Nad sytuacją panowała też policja.



Regionalny Sekretariat Emerytów i Rencistów NSZZ "Solidarność" z Wrocławia przepraszał za utrudnienia kierowców, ale zaznaczał też, ze to jedyny sposób na zwrócenie na siebie uwagi. Waloryzacja świadczeń emerytalno-rentowych miała w tym roku wynieść 1,34 proc. Ostatecznie stanęło na 1,6 proc., ale wg protestujących to wciąż głodowa stawka.

Najubożsi Polacy dostaną zaledwie 12 zł miesięcznie więcej. Ci, którzy otrzymują  średnią emeryturę dostaną około 36 zł więcej. Emeryci mówili, że wobec rosnących cen w sklepach, drożejących ce gazu, prądu nie są w stanie za to wyżyć. Wiele osób jest zmuszonych dorabiać, pracując na przykład w ochronie. "Gdyby nie te dodatkowe pieniądze nie miałabym za co kupić leków, jesteśmy spychani na margines społeczeństwa" - mówiła jedna z demonstrantek.

W podobnym tonie wypowiadali się w specjalnie przygotowanej petycji członkowie Solidarności. "Dochody z emerytur i rent nie zapewniają ludziom zaspokojenia elementarnych potrzeb, nie mówiąc już o godnym życiu. Powszechnym zjawiskiem jest niekontrolowany wzrost czynszów, opłat za energię i gaz, różnego rodzaju podatków oraz cen leków. Ta ostatnia kwestia to sprawa życia i śmierci. Wielu ludzi po prostu nie stać na wykupienie leków, a w przypadku poważnych schorzeń są to ceny nie na emerycką kieszeń" -czytamy w dokumencie. 

Podobne protesty odbyły się we Wrocławiu w zeszłym roku, ale do tej pory nie przyniosły żadnego skutku.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~CSt
2014-02-28 07:45:42
z adresu IP: (80.55.xxx.xxx)
Ocena: -2
Emerytury są niesprawiedliwie rozdzielane. To pozaostałości po uprzednim systemie. Zawody uprzywilejowane i emeryturki lekarzy sędziów policjantów wojskowych na wysokim poziomie. W krajach zachodnich emerytury każdy ma takie same np w Australii to jest 500 dolarów W polsce policjant ma 4 tysie pracuje 25 lat a reszta pracuje 40 lat i ma 1050 zł emerytury. Wystarczy naprawić system.
~jaskier
2014-02-26 17:48:58
z adresu IP: (95.41.xxx.xxx)
Ocena: 0
po co to co nazywa się SOLIDARNOŚĆ nic dobrego przecież nie zrobili może marsz milczenia a później ?
~d2e34
2014-02-26 17:14:41
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 1
nie jestem emerytem ale utożsamiam się ich postulatami, jak żyć?! Panie Tusk jak żyć?!
~Kasia
2014-02-26 15:41:50
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: -2
A czemu tych państwa tak mało? Inni mają dobrze?
~logo
2014-02-26 14:20:38
z adresu IP: (31.175.xxx.xxx)
Ocena: 0
tu się prosi o majdan
~bodek
2014-02-25 23:25:23
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 1
Popieram protest.Najłatwiej jest siegac do kieszeni najsłabszych.
Reklama