Polacy słabo radzą sobie z własną historią (Felieton polityczny)

Ryszard Legutko, PiS | Utworzono: 2009-12-13 10:38 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12

Problemy te, w związku z brakiem innych dostępnych środków, najczęściej rozwiązywane są przy pomocy relatywizacji – uniwersalnego środka do rozwiązywania problemów, bez konieczności odwołania się do wiedzy. Mówi się – „prawda po środku”, „trochę racji mieli i jedni, i drudzy”, „lepiej to zostawmy, bo to temat złożony, a jednej prawdy nie ma”, a do tego jeszcze na zakończenie „było, minęło. Nie wracajmy do tego”.

Tak właśnie wygląda ocena stanu wojennego w publicznej debacie.

Jak powiedział niedawno pewien polski muzyk rockowy – nie czepiajmy się stanu wojennego i zostawmy tę sprawę profesjonalnym historykom. Pomijam fakt, iż muzycy rockowi, mający niezmiernie wielki wpływ na młodych ludzi, należą do najbardziej schematycznie myślących grup w Polsce. Ważne jest to, iż powyższe stwierdzenie dotyczy najbardziej traumatycznego doświadczenia życia w PRL, doświadczenia, które odbiło się przede wszystkim na pokoleniu, które dzisiaj ma wszelkie możliwości, by taki publiczny rozrachunek stanu wojennego przeprowadzić.

Nie mam wielkich złudzeń, że taki sprawiedliwy publiczny sąd nad ludźmi odpowiedzialnymi za wprowadzenie stanu wojennego będzie miał jeszcze miejsce.

Notatka z rozmowy Jaruzelskiego nie wywołała wstrząsu. Już podważa się jej wiarygodność. Żadnego rozliczenia więc nie będzie, bo Polska nigdy nie radziła sobie z narodowymi zdrajcami – wieszanie na szubienicy obrazów przedstawiających targowiczan to chyba największy sukces w tym zakresie.

Twórcom stanu wojennego, a także ich portretom i zdjęciom, już nic się nie stanie, bo nawet likwidacja ich przywilejów traktowana jest jak bezpodstawna, okrutna kara. Temat odebrania przywilejów członkom komunistycznego aparatu przemocy oczywiście powraca regularnie, ale jest to powrót na prawie medialnego rytuału. Pojawi się 13 grudnia i zniknie bez śladu na rok lub kilka lat. Już nazajutrz zastąpi go w telewizji narodowa refleksja nad obecnością śniegu w czasie Świąt albo – w zależności od aury – ogólnopolska debata pod tytułem „dlaczego zima znów zaskoczyła drogowców”.


Poznaj też inne opinie polityków i odpowiedzi na pytania

Jak Polacy radzą sobie z własną historią? Czy w kontekście najnowszych doniesień IPN (co do zapisków relacjonujących rozmowy gen. Jaruzelskiego z naczelnikiem radzieckim i prośbach o interwencje zbrojną) zmienia się spojrzenie nasze na 13 grudnia? Czy na stronę przeciwników wprowadzenia stanu wojennego przejdzie dziś więcej osób? Czy też owe zapiski nie mają żadnego znaczenia - podział już dawno się dokonał i nic go nie zmieni?


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.