Więzienie za bunt w poprawczaku

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2014-03-12 12:37 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. KWP

To kary na jakie sąd w Złotoryi skazał trzech sprawców ubiegłorocznego buntu w poprawczaku w Jerzmanicach. 21 października jeden z osadzonych zaatakował kijem ochroniarza. Później wraz z kolegami zdemolował łazienkę.

Główny oskarżony Dawid M. zeznał w śledztwie, że zdecydował się na taki krok, bo chciał trafić do prawdziwego więzienia. Taką tezę w czasie procesu potwierdził jeden z pracowników ośrodka:

- W mojej ocenie tej skruchy nie było, a nawet można powiedzieć, że przebywając w schronisku dla nieletnich on podkreślał swoją postawę tym, że popełnił taki czyn drastyczny. Miało to podnieść jego rangę w nieformalnej strukturze schroniska dla nieletnich czy zakładu poprawczego.

Pobity ochroniarz do tej pory przechodzi rehabilitację. Na ławie oskarżonych zasiadł również czwarty wychowanek poprawczaka - za to, że utrudniał interwencję innych strażników. W jego przypadku sąd orzekł karę pół roku więzienia w zawieszeniu. Prokuratura zapowiada, że wystąpi z wnioskiem o pisemne uzasadnienie wyroku.

Taka procedura umożliwia ewentualną apelację.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama