Zmiana czasu i zmiany w PKP

Dariusz Wieczorkowski | Utworzono: 2014-03-29 07:55 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. prw.pl

Wskazówki zegarów zostaną przesunięte o godzinę do przodu, z 02:00 na 03:00. Część połączeń PKP Intercity pojedzie według zmienionego rozkładu jazdy.

Od 2000 r. w całej Unii Europejskiej czas letni zaczyna obowiązywać w ostatnią niedzielę marca, a kończy w ostatnią niedzielę października. W tym roku zmiana zostanie wdrożona 30 marca.

Przesunięcie wskazówek zegarów o godzinę do przodu, z 02:00 na 03:00, wpłynie na rozkłady jazdy połączeń nocnych. Choć czasy przejazdów pociągów nie ulegną zmianie - wszystkie pociągi dotrą do stacji docelowych w zakładanym czasie – to pojawi się pozorna różnica pomiędzy godziną przyjazdu a codziennym rozkładem.

Pasażerowie w żaden sposób jej nie odczują, muszą jednak pamiętać o przestawieniu zegarków. Dokładne godziny kursowania pociągów w noc przejściową dostępne są na stronie przewoźnika intercity.pl, w punktach informacyjnych na dworcach oraz u konduktorów w pociągach.

Lista połączeń kursujących w nocy 29/30 marca br.:

TLK 11018/9 rel. Terespol – Warszawa Zach.
TLK 12101 rel. Warszawa Wsch. - Lublin
TLK 18200/1 rel. Warszawa Wsch. – Gorzów Wlkp./ Świnoujście
TLK 32102/3 rel. Kraków Gł.- Lublin
TLK 33114 rel. Przemyśl Gł. – Kraków Gł.
Pociąg międzynarodowy Vltava 41012/3 rel. Praha – Moskva
TLK 56200/1 rel. Gdynia Gł. – Wrocław/Jelenia Góra
TLK 65201/0 rel. Jelenia Góra/Wrocław - Gdynia Gł.
TLK Szczecinianin 81202/3 rel. Świnoujście – Warszawa
TLK 11012/3 rel. Terespol – Warszawa Wsch.
TLK 16100/1 rel. Warszawa Wsch. – Jelenia Góra
TLK 16200/1 rel. Warszawa Wsch. – Jelenia Góra
TLK 21010/1 rel. Dorohusk – Warszawa Wsch.
TLK Chełmoński 33011 rel. Kraków - Przemyśl (z wagonami do Lwowa)
TLK 38200/1 rel. Przemyśl Gł. – Szczecin Gł.
TLK 38202/3 rel. Kraków Gł. - Kołobrzeg
TLK Pogoria 45200/1 rel. Bielsko Biała Gł. – Gdynia Gł.
TLK 54200/1 rel. Gdynia Gł. - Bielsko Biała Gł.
TLK 61200/1 rel. Jelenia Góra – Warszawa Wsch./Gdynia Gł./Lublin
Pociąg międzynarodowy 71014/5 rel. Paryż - Moskwa
TLK 83201/0 rel. Szczecin Gł. – Przemyśl Gł.
TLK Ustronie 83202/3 rel. Kołobrzeg – Kraków Gł.

Komentuje Leszek Mordarski:

W publicznej debacie na temat korzyści płynących ze zmiany czasu pierwszy zabrał głos Benjamin Franklin. Jego propozycja, choć w istocie dotykająca sedna sprawy, była w gruncie rzeczy niedorzeczna. Amerykanin proponował przestawienie zegara, ale biologicznego. Ludzie latem mieli wstawać wcześniej, zimą zaś później. Dopiero ponad sto lat później kwestia zmiany czasu doczekała się poważniejszego podejścia. Brytyjczyk William Willett w 1907 roku wskazał na ewidentne korzyści płynące z przestawienia zegarów. Mimo wielu zwolenników w rządzie nie udało mu się jednak przeforsować tego pomysłu.

Pierwsi faktycznej zmiany czasu dokonali Niemcy a wraz z nimi cesarstwo Austro-Węgierskie. W czasie I wojny światowej w kwietniu 1916 roku przesunięto zegary o godzinę do przodu. W październiku powrócono do normalnego czasu. Polska zatem - wówczas jeszcze pod zaborami - znalazła się w pierwszym szeregu państw żonglujących czasem. W okresie międzywojennym Rzeczpospolita zdecydowała się na zmianę czasu tylko raz w 1919 roku. Potem na polskich zmianach czas ponownie zmieniali Niemcy w czasie II wojny światowej. Po 1945 roku w Polsce czas zmieniano w trzech okresach - w latach 1946-1949, potem między 1956 i 1964 rokiem. Wreszcie od 1977 roku do dziś.

Po co zmieniać czas? Głównym powodem jest chęć dostosowania czasu aktywności ludzi do czasu, kiedy Słońce znajduje się nad horyzontem. Przy 12-godzinnym dniu jasno jest między 5 i 19. Po zmianie czasu świt budzi się około 6, a więc wtedy gdy większość ludzi. Po 19 zaś niewielu kładzie się spać. 20 (po zmianie czasu) jest już bardziej naturalną porą.

Zabieg taki ma dwie niekwestionowane zalety. Po pierwsze powoduje, że zużywamy nieco mniej światła - choć oszczędności nie są wielkie od 1 do 5 procent. Po drugie znaczna część ruchu drogowego odbywa się przy świetle dziennym, co wpływa na zmniejszenie liczby wypadków. Przesunięcie czasu ma też jednak wady. Po pierwsze rozregulowuje na kilka-kilkanaście dni nasze zegary biologiczne. Po drugie pociąga spore koszty - związane np. z dostosowaniem rozkładów lotniczych i kolejowych do zmieniających się pór odjazdów.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama