Przejazd kolejowy z dzwonkiem

Dariusz Wieczorkowski | Utworzono: 2014-04-01 11:44 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. YT

W miejscowości Borówek koło Obornik Śląskich kierowcy i mieszkańcy przecierają oczy ze zdumienia. Na remontowanym odcinku trasy kolejowej z Wrocławia do Poznania czeka niespodzianka.

I choć, jak mówią mieszkańcy, przejazd w takiej formie funkcjonuje już od kilku lat, to wciąż wprawia w osłupienie. Okazuje się bowiem, że aby przejechać na drugą stronę torów, trzeba zadzwonić dzwonkiem umieszczonym na szlabanie.

Do internetu trafił film pokazujący mechanizm działania niecodziennego przejazdu.

- Znajomy mi opowiadał, że tego typu rogatki widział już gdzieś w Polsce. Mi wydały się na tyle ciekawy, że postanowiłem udokumentować to cudo - opowiada Jaromir Kopp, autor filmu.



- Takie rozwiązania stosuje się wówczas, gdy ruch drogowy jest niewielki. Kierowcy lub piesi, dzwonkiem sygnalizują dyżurnemu zamiar przejścia. Jeśli pociąg nie nadjeżdża obsługa otwiera i po przejściu (przejeździe) zamyka rogatki - tłumaczy Mirosław Siemieniec z PKP PLK. - O bezpieczeństwo w tym miejscu dbają pracownicy stacji kolejowej w miejscowości Skokowa.

Za kilka miesięcy, po zakończeniu modernizacji linii Wrocław - Poznań, rogatki będą obsługiwane tak jak większość przejazdów - tzn. będą zamykane tylko przed nadjeżdżającym pociągiem.

Obsługę zapewni Lokalne Centrum Sterowania, które powstanie na wrocławskich Popowicach.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Taki sam przejazd jest na
2014-04-01 12:35:02
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 1
Brochowie i nie ma w tym nic dziwnego. No chyba, że dla europejczyków, którzy ni kumają polskiej rzeczywistości
~Mucho bór
2014-04-01 11:58:18
z adresu IP: (195.212.xxx.xxx)
Ocena: 1
Stacja Wrocław Muchobór. Przejazd przez tory zaraz przy stacji. Też przejazd z dzwonkiem, tylko że dzwonek jest na słupku a nie na rogatkach i nawet takiej plakietki nie ma!
Reklama