Spór zbiorowy ogarnie cały Wałbrzych?

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-04-10 14:00 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Wikipedia

O wyższe pensje w Wałbrzychu walczą już pracownicy ratusza, szpitala im. Sokołowskiego, a także Toyoty. Teraz dołączyli do nich również urzędnicy starostwa powiatowego.

Dwie organizacje związkowe dały zarządowi sześć dni na spełnienie żądań płacowych. Ile chcą, mówi Radiu Wrocław Marcel Chećko z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych:



Jeżeli żądania nie zostaną spełnione, w starostwie rozpocznie się spór zbiorowy. W urzędzie pracuje ponad siedemdziesiąt osób. Pieniędzy w budżecie jest  mało. Rzecznik powiatu Mateusz Mykytyszyn już zapowiedział, że o podwyżkach w takiej skali, związkowcy mogą zapomnieć:



W starostwie nie wykluczają, że podwyżki będą możliwe dla grupy najgorzej zarabiającej pracowników. Wciąż jednak nie wiadomo kiedy zostaną przyznane i w jakiej kwocie.

Toyota i spór zbiorowy w Wałbrzychu
W zakładzie, który ma opinię jednego z najlepszych pracodawców w regionie wybuchł spór zbiorowy. Solidarność chce wyższych podwyżek od tych, które już zostały zaproponowane oraz uporządkowania systemu premii. Stroną do końca marca nie udało się dojść do porozumienia. Grzegorz Górski z Toyoty mówił, że poproszą o pomoc zewnętrznego mediatora. W zakładzie działa także Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych jednak nie przystąpiło do sporu. W wałbrzyskiej Toyocie pracuje około 1700 osób. Zakład produkuje silniki i skrzynie biegów.

Chcą podwyżek i miejsc na parkingu
Nie pomogły rozmowy i mediacje, związkowcy z wałbrzyskiego ratusza idą do sądu. Ich wniosek trafił już do działającego w Świdnicy Kolegium Arbitrażu Społecznego. Pracownicy domagają się darmowych miejsc parkingowych, a przede wszystkim wyższych pensji.

Strajk w wałbrzyskim szpitalu?
Pracodawca buduje, załoga głoduje - takie hasła głoszą związkowcy. Gorąca atmosfera w wałbrzyskim Szpitalu Specjalistycznym  im. Sokołowskiego. Pracownicy powiedzieli dość i żądają podwyżek nawet o 250 zł miesięcznie.

Ilustracja: Stanisław Lentz, Strajk, 1910

//www.radiowroclaw.pl/articles/view/32106/strajk-w-walbrzyskim-szpitalu-
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~TAURUS
2014-04-12 09:39:23
z adresu IP: (213.195.xxx.xxx)
Ocena: 1
Od zawsze powtarzałem i powtórzę raz jeszcze. Wszystko co "miszcz" dostał w spadku po Kruczkowskim, do wymiany. Wszyscy!!! Kamaryla trzyma się mocno, ale wiem że "miszcz" wreszcie to zrozumiał.
~asssssyyysssttennnn
2014-04-10 20:20:25
z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ocena: 0
Nic nie wiadomo, nawet jaka jest odległość z gabinetu do kibla.
~Misiek
2014-04-10 17:44:56
z adresu IP: (84.39.xxx.xxx)
Ocena: -1
Kraina cudów, walbrzych gôrą, jezdesmy z niego dumni, tyle drug sie robi, tak duzo inwestuje i kredyty na rozwój bierze i bezrobocie rośnie, polityka sukcesu i pr sie sprawdza, konta romkowi puchną, jest super, jest super, wiec o co wam chodzi
~Rebel Yell
2014-04-10 14:29:28
z adresu IP: (87.105.xxx.xxx)
Ocena: 0
Mateusz wajche przełóż.
Reklama