Psie Pole: Blokada dróg i korki (FOTO)

| Utworzono: 2014-04-11 15:19 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Przemysław Gałecki

Postanowili, że będą utrudniać ruch na skrzyżowaniach ulic Redycka-Sołtysowicka oraz Kamieńskiego-Polanowicka.

Powód protestu to walka o dokończenia budowy obwodnicy śródmiejskiej. - Domagamy się budowy brakującego odcinka tej trasy. Od Żmigrodzkiej do Krzywoustego.  Urzędnicy go obiecali, ale na słowach się skończyło - mówi Artur Erd, szef rady osiedla Sołtysowice.

Na miejscu pojawił się też wóz satelitarny Radia Wrocław:

Budowa brakującej części obwodnicy mógłby kosztować ok. 100 mln zł.

W lutym protestowali mieszkańcy Kowal i Swojczyc. Domagali się budowy obwodnicy (Poniżej zdjęcia z tego protestu):

Grupa kilkudziesięciu mieszkańców zablokowała wyjazd z miasta w kierunku Jelcza-Laskowic. Na ulicy Kowalskiej i przy mostach Chrobrego wstrzymywali co kilka minut ruch. W obu stronach kierowcy stanęli w kilkusetmetrowych korkach.

Wschodnia Obwodnica Wrocławia, o którą walczą, powstaje od ponad dziesięciu lat, a i tak jej budowa potrwa co najmniej kolejnych sześć. Protestującym zależy przede wszystkim na odcinku obwodnicy z Łan do Długołęki, bo pozwoliłby on na rozładowanie ruchu na drodze wojewódzkiej numer 455. Jest ona obecnie jedynym wjazdem do miasta dla wszystkich jadących od strony Jelcza-Laskowic.

Na dodatek w ostatnich latach przybyło nowych domów i osiedli w mniejszych okolicznych miejscowościach, jak Nadolice, Dobrzykowice czy Chrząstawa. Większość kierowców, którzy chcą dojechać do Wrocławia z tych miejscowości, wybiera właśnie przejazd przez Kowale lub Swojczyce.


Problem polega na tym, że odcinek Łany-Długołęka jest budowany tak długo, bo przeciwko jego przebiegowi protestowali inni - mieszkający w pobliżu jej planowanego przebiegu i ekolodzy. Trasa ma bowiem przebiegać w sąsiedztwie terenów cennych przyrodniczo. Krzysztof Kiniorski z Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei zapowiedział niedawno, że projekt i zgoda na budowa zostanie uzyskana w 2016 roku. To oznacza, że fragment drogi, o który walczą mieszkańcy, powstałby dopiero za cztery lata.

Filip Marczyński: Dlaczego mają cierpieć niewinni? (Komentarz z 12 lutego)

Zawsze mnie denerwowało, że jako osoba raczej niespóźniająca się musiałem wysłuchiwać kąśliwych uwag nauczycieli, organizatorów różnych zebrań i tym podobnych. Uwag dotyczących tego, jak bardzo nieładnie jest się spóźniać. Jako niewinny nie zasługiwałem na to.

Dziś znów, w myśl zasady, że obrywają niewinni, za niewygody mieszkańców kilku ulic ucierpią kierowcy, którzy nic z tym wszystkim wspólnego nie mają. Tak jest za każdym razem, gdy ktoś postanawia w imię jakichś wyższych celów zablokować drogę.

Drodzy mieszkańcy, ja mam taki apel. Spróbujcie dokonać ustaleń, którzy to urzędnicy swoją opieszałością sprawili, że nie macie potrzebnej drogi i zablokujcie ich. Zablokować urzędnika może być dość łatwo.

Wystarczy się tylko ustawić na parkingu pod biurem/urzędem/miejscem pracy i już. Niewiele to da, zupełnie tak samo jak ta dzisiejsza blokada, ale przynajmniej będzie minimalnie sprawiedliwsze. 99,9% procent kierowców, którzy dziś utkną w tej blokadzie nic wspólnego z Waszą drogą nie ma. Naprawdę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~stf
2014-04-12 07:11:41
z adresu IP: (93.154.xxx.xxx)
Ocena: -3
Taka demonstracja to sygnał do społeczeństwa: "sprawy wcale nie mają się tak świetnie, jak władze malują nam przed oczami - my tu mamy naprawdę ciężko: może warto się nad tym zastanowić". To społeczeństwo te władze wybiera, dlatego takie demonstracje mają sens, zwłaszcza w roku wyborczym. W całym cywilizowanym świecie strajki i demonstracje są częścią życia społeczeństw, przejawem zaangażowania we wspólne spawy. My się nauczyliśmy jednak żyć pod butem. Dla większości Polaków, w tym dziennikarzy komentujących takie teksty protesty są tylko powodem do frustracji wynikającej ze spóźnienia. Żyjemy w kontekście.
~gabi
2014-04-11 19:45:18
z adresu IP: (85.232.xxx.xxx)
Ocena: -2
Własnie protest dotyczy kierowców i to tych, którzy nie mają wyobraźni i na drodze z ograniczeniem do 30 jadą setką, po drodze, która nie ma chodników i chodzą po niej małe dzieci. I wielu kierowców to dotyczy, nie skracajcie sobie drogi małymi uliczkami bez chodników, nie utrudniajcie nam życia to my też nie będziemy utrudniać go Wam
~jaskier
2014-04-11 17:10:37
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: -2
jakie by nie były to są
~w210
2014-04-11 15:46:59
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 2
bardzo dobry komentarz panie FIlipie Marczynski :) popieram w 100%
~ads
2014-04-11 13:07:58
z adresu IP: (213.77.xxx.xxx)
Ocena: -1
nie ma ulic Polanowskiej i Kamieńskiej, są Polanowicka i Kamieńskiego!
Reklama