Walka o lek na SM przegrana

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-04-11 15:34 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Decyzja taka zapadła w sądzie, który jednocześnie w uzasadnieniu przyznaje, że pozew przyczynił się do refundacji leku, którego domagała się chora, w Polsce.

Kobieta jednak nadal nie została poddana terapii.

Pozew wpłynął do sądu w kwietniu dwa lata temu. Chora początkowo leczona była innym lekiem, ale jej stan systematycznie się pogarszał. Do tego stopnia, że poruszała się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Wtedy - dzięki wsparciu prywatnych inwestorów - podano jej lek Gilneya.

Po pół roku kobieta zaczęła samodzielnie chodzić. Gdy skończył się zapas, znowu wróciła na wózek. Wtedy wystąpiła do sądu o ponowną terapię lekiem, który jej pomagał. Sprawa trafiła do sądu, ale ostateczne leczenie zostało przerwane i tak jest do tej pory.

Kobieta chciała też dochodzić swoich praw na drodze cywilnej, ale jej się to nie udało.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama