Koniecznie zwycięstwo. Turów-Stelmet

Michał Hamburger | Utworzono: 2014-04-13 10:50 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

fot. Grzegorz Bereziuk

Spotkanie dwóch najlepszych drużyn obecnego i poprzedniego sezonu. Konfrontacja dwóch najlepszych trenerów i największych gwiazd występujących obecnie na polskich parkietach.

Cztery dni drugiej części TBL mogą zadecydować o tym, który z zespołów zajmie pierwsze miejsce przed play-off. W grze są tylko Stelmet Zielona Góra i PGE Turów Zgorzelec.

Mistrzowie Polski postawili wielki krok do realizacji swojego celu wygrywając w czwartek w Zielonej Górze 84:82.

PGE Turów Zgorzelec dziś musi odpowiedzieć. W przypadku sukcesu dolnośląskiego zespołu walka na finiszu tego etapu może być bardzo emocjonująca.

Zwycięstwo Stelmetu stawia zielonogórzan w komfortowej sytuacji i powoduje, że zgorzelczanom pozostaje batalia o drugą pozycję z Treflem Sopot.

Mimo czwartkowej porażki podopieczni Miodraga Rajkovicia są pewni swego.

Łukasz Wiśniewski podkreśla: „Nie zmienimy swojego stylu. Będziemy grać to co do tej pory. Powinno dać to zwycięstwo w niedzielę”.

Damian Kulig dodaje: „Nie robimy tragedii z porażki w Zielonej Górze. W niedzielę możemy się szybko zrewanżować i wygrać. Jestem przekonamy, że zwyciężymy.

Statystyki czwartkowego meczu są bardzo wyrównane. Stelmet wygrał walkę o zbiórki i oddał większą liczbę rzutów. Niby niewielkie różnice, ale przy przegranej dwoma punktami mające znaczenie.

Ciężko wskazać faworyta. Własna hala powoduje, że więcej szans na sukces powinni mieć zawodnicy Miodraga Rajkovicia. W lepszych nastrojach są jednak gracze z Zielonej Góry.

Mecz zapowiada się bardzo ciekawie.

Początek dzisiejszej rywalizacji o 20. Relacja ze spotkania w Radiu Wrocław.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama