Sukces czy porażka? Sprzeczne oceny transportu ciężko chorego lekarza

Archiwum prw.pl (Fot. Katarzyna Górowicz)
Ostatecznie to strażacy holowali ambulans. Szef dDolnośląskiej Izby lekarskiej Igor Chęciński ocenia że akacja była zorganizowana nieudolnie:
Organizujący transport profesor Juliusz Jakubaszko jest innego zdania:
Kardiochirurg zarażony wirusem AH1N1 od początku tygodnia jest nieprzytomny - oddycha przy pomocy respiratora.
Dźwięki
Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~nikos
2009-11-27 20:18:15 z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Odpowiedz
Zamiast docenić ludzi, że mają głowy nie od parady i kreatywnie myślą (ratownicy, lekarze, strazacy) i uratowali człowieka, to bufon zza biurka dowala Profesorowi Jakubaszce, a tym samym innym. Swoją drogą dziennikarze tez mogliby się stuknąć w głowę i napisać " że udało się uratować człowieka, mimo awarii drogiego sprzetu", a nie opowiadać bzdury o czasie przejazdu karetki z Kepna do Wrocławia w 9 godz. Sensacja, którą łyknie bezmyslny człowiek. Brawo dla tych, którzy potrafili uratować chorego, nie tracąc kontaktu z rzeczywistoscią impowizowali wyjście z trudnej sytuacji, nie załamując rąk. Nie jestem lekarzem, ani ratownikiem. Szacunek
zgłoś do moderacji
Popularne
Reklama
Polecamy

