Produkują porcelanę dla Obamy, szukają ludzi do pracy

Michał Wyszowski, Piotr Pietraszek | Utworzono: 2014-05-14 08:22 | Zmodyfikowano: 2014-05-20 09:35
A|A|A

fot. porcelana-kristoff.pl

Trzy lata temu była likwidowana, teraz zwiększa zatrudnienie. Firma chce także wymienić część starych maszyn i urządzeń. Porcelana, która działa pod marka Kristoff, nastawia się obecnie na krótkie serie i unikalne wzory. W ubiegłym roku jej porcelana trafiła na stół prezydenta Stanów Zjednoczonych, Baracka Obamy. Prezes Dorota Serwadczak mówi, że podobnych, okolicznościowych zestawów, będzie więcej:

Fabryka w ostatnich miesiącach zwiększyła zatrudnienie, m. in. w dziale sprzedaży. Serwadczak przekonuje, że kondycja spółki jest coraz lepsza:

Krzysztof to ostatni przedstawiciel porcelanowego zagłębia w regionie. W minionej dekadzie upadły fabryki Książ i Wałbrzych, a ostatnio rozpoczęła się likwidacja Kalkomanii (TUTAJ przeczytasz więcej o zakładzie i zobaczysz unikalne, stare zdjęcia).

Zgłoszenia do pracy przyjmowane są w siedzibie spółki przy ulicy Limanowskiego. 

Fabryka Krzysztof
Fabryka Krzysztof
krótka historia

Co łączy Baracka Obamę, Aleksandra Łukaszenkę i Księcia Jerzego? Oprócz polityki, rzecz jasna. Odpowiedź: wałbrzyska porcelana. A konkretnie znane na całym świecie wyroby z fabryki "Krzysztof". Czajniczki, filiżanki czy zastawy stołowe z logo wałbrzyskiej formy trafiły m.in. na królewskie dwory, korzystano z nich na ślubie następczyni szwedzkiego tronu, czy też w rodzimej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Produkcja wałbrzyskiego fajansu ma blisko dwustuletnią tradycję. Zlokalizowana w centrum miasta Fabryka Porcelany "Krzysztof" powstała w 1831 roku. Jej założycielem był Carl Krister, który wykupił dwie sąsiadujące ze sobą fabryczki i rozpoczął w nich produkcję porcelany. W krótkim czasie wałbrzyskie przedsiębiorstwo znalazło się w światowej czołówce pod względem wielkości produkcji, a jego wyroby zdobywały nagrody na międzynarodowych a targach i wystawach. Przed II wojną światową firma została przekształcona w spółkę akcyjną i stała się częścią kartelu bawarskiego wraz z fabryką Philip Rosenthal. Krótko potem zmieniła nazwę na Krister Porzellan Manufaktur AG. Po wojnie po przejęciu fabryki przez władze polskie rozpoczęła się nowa epoka w dziejach zakładu. Najpierw była to Państwowa Fabryka Porcelany "Krister", a następnie Zakłady Porcelany Stołowej "Krzysztof". W 1953 roku zastrzeżono znak handlowy "W – Wawel", którym fabryka posługuje się do dziś.

Obecnie fabryka zajmuje się produkcją porcelany stołowej i różnego rodzaju galanterii porcelanowej. Oferta wałbrzyskiego zakładu obejmuje kilkanaście wzorów oraz fasonów, spośród których najstarsza w kolekcji Fryderyka pochodzi z 1936 roku.

"Krzysztof" to obecnie ostatni przedstawiciel porcelanowego zagłębia w regionie wałbrzyskim. Kilka lat temu firma oficjalnie ogłosiła bankructwo. Teraz ponownie zaczyna zatrudniać pracowników.

 
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~josef
2014-11-04 12:09:26
z adresu IP: (159.205.xxx.xxx)
Ocena: -153
pani serwo nawet nie jest w stanie dokładnie odpowiedzieć kiedy nowy właściciel przejął fabrykę. 2011? a to ciekawe. wstyd doris wstyd.
~abc
2014-07-20 21:30:07
z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Ocena: -6
"Firma Krzysztof zapewni szkolenia" Śmiechu warte. Kto będzie szkolił skoro zwolnili najlepszych fachowców, następnym nie przedłużą umowy 31.08.2014 a ci co jeszcze zostali, już złożyli wypowiedzenia, a następni złożą je niebawem :))) No chyba że zaczną produkcję lodów lub mrożonek i przyjadą posiłki z Zielonej Góry :)))
~RADEK
2014-05-15 20:34:03
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: -9
Pewnie na STAŻE.CZYLI PAŃSZCZYZNA XXI WIEKU
~Mateusz
2014-05-15 12:24:34
z adresu IP: (89.190.xxx.xxx)
Ocena: -2
Zatrudniać zatrudniają Ukraińców nie naszych bo dla Polaków pracy nie ma !!!! A Serwadczak nawet nie wie co się dzieje albo wie i umywa ręce .Łamią kodeks pracy a najlepsze to to ze mają załóżoną ilośc osób jaką mogą zwolnić w danym miesiącu paranoja
~Były pracownik !!!
2014-05-15 12:19:20
z adresu IP: (89.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Na szczęście były .Obóz pracy to za mało to co się tam dzieje to katastrofa wyzysk tabuny Ukraińców poniżanie gnębienie pracowników zwalnianie ludzi którzy przepracowali pół życia by nie płacić im odprawy emerytalnej za nadgodziny jest przymusowe wolne które musisz wziąć jak Ci karzą a na dodatek Księcia Jerzego nic nie łączy z porcelaną bo szkatułka która miała zostać mu wysłana w prezencie nawet nie powstała !!!!!~Skandal i tyle . Pracowałem tam i na prawdę uwierzcie nie warto się tam pakować i tyle omijajcie z daleka
~````bm`````
2014-05-15 10:19:32
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 8
To obóz pracy, który łamie prawa pracowników, poniza ich i nie płaci za nadgodziny cięzkiej pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~Steffen
2014-05-14 17:36:44
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 5
Uff... Wreszcie jakas pozytywna informacja. Dobrze uslyszec, ze sa firmy ktore daja rade na rynku. Wyjatkowo kiedy dotyczy firmy z taka tradycja. Poki jest taka firma jest szansa, ze porcelana bedzie trwac w Walbrzychu i moze sie odrodzi na wieksza skale.
~TAURUS
2014-05-14 15:18:17
z adresu IP: (213.195.xxx.xxx)
Ocena: 12
Niebywałe. Po przeszkoleniu do malowania porcelany.
~Wow
2014-05-14 13:28:41
z adresu IP: (83.238.xxx.xxx)
Ocena: -5
I tak trzymac!
Reklama