Ratują symbol wrocławskiej żeglugi

| Utworzono: 2014-05-23 19:59 | Zmodyfikowano: 2014-05-23 20:08
A|A|A

Fot. www.fomt.pl

Wraca do życia, ale na do osiągnięcia pełnej formy brakuje pieniędzy. Wrocławska Fundacja Otwartego Muzeum Techniki dostała od miasta 90 tysięcy złotych na remont zabytkowej barki „Ż-2107” Irena.

To kawał historii również żeglugi po Odrze. Barka powstała jeszcze przed II wojną światową w bydgoskiej stoczni. Przez ponad 7 dekad pływała z towarem po Kanale Bydgoskim i na Odrzańskiej Drodze Wodnej. Od 11 lat cumuje na wysokości głównego gmachu Politechniki Wrocławskiej i czeka na lepsze czasy. To najlepiej zachowany tego typu obiekt w Polsce, ale planowane prace to dopiero początek rewitalizacji Ireny – mówi kustosz Muzeum Odry Wioletta Wrona – Gaj:



A docelowo barka ma być mobilnym i interaktywnym  muzeum  odrzańskim z salami konferencyjnymi czy  wystawami. Na to potrzeba jednak jeszcze około 400 tysięcy złotych.

Historia Ireny
Powstała w 1936 r. w stoczni bydgoskiej. Do 1989 r. eksploatowana była na Kanale Bydgoskim i na Odrzańskiej Drodze Wodnej, w 1990 r. przeprowadzono ją do Szczecina i wykorzystywano w roli magazynu – depozytu sprzętu pochodzącego z innych barek. W ładowni rufowej urządzono koszarkę, z miejscami noclegowymi dla 8 pracowników Żeglugi Bydgoskiej, zaś w rufowej kajucie socjalnej stację dyspozytorską i dozoru jednostek Żeglugi Bydgoskiej. W tych rolach barkę (na postoju) eksploatowano do 1998 r.

W 2003 dzięki życzliwości dr Edwarda Ossowskiego, Prezesa Zarządu Żeglugi Bydgoskiej przeszła w ręce Fundacji Otwartego Muzeum Techniki. W 2004 w szczecińskiej stoczni Porta Odra wymieniono część zniszczonego poszycia dna i sprowadzono barkę do Wrocławia. Tutaj siłami wolontariatu prowadzono roboty porządkowe i antykorozyjnie, prace przygotowujące barkę do remontu (dokumentacja techniczna i żeglugowa), stworzono również strukturę kierującą realizacją programu odbudowy barki, ustalono specyfikację robót, w styczniu 2014 złożono kolejny wniosek na wsparcie proponowanych działań, tym razem uwieńczony powodzeniem.

Barka kanałowa Ż-2107 „Irena”
Barka towarowa, kryta, typu noteckiego, holowana powstała w 1936 w stoczni dydgoskiej. Przez ponad pół wieku transportowała towary na szlaku Kanału Bydgoskiego, docierała do Odry, Wartą do Poznania i Wisłą do Gdańska.

Najstarsze dotyczące naszej barki zapisy znaleziono w Książce Głównej Remontów, której fragmenty do grudnia 2003 r. spoczywały na jej pokładzie. 18 kwietnia 1955 r. szyper odnotował wymianę – w stoczni Chełmno – poszycia lewej burty przy dziobie – nakazanego w 1954 r., naprawę polera przy prawej burcie, remont skorodowanej rury łańcucha kotwicznego na prawej burcie rufy. Wiosną 1958 odnotował uszkodzenia poszycia wewnętrznego kajut (zgniłe deski i płyty), z 12 marca 1958 r. pochodzi nota o uszkodzeniu płetwy sterowej w lodach w Gdańsku – płetwa została pogięta a deski uszkodzone.

Notatka z 23 kwietnia 1958 r. mówiąca o potrzebie naprawy drewnianego przekrycia nad ładowniami (forderki) lub jego wymiany na żelazny – „tak jak się obiecuje”. Temu życzeniu stało się w końcu zadość, ładownie przykryto blachą falistą. Śledząc zapisy w odnalezionych również w grudniu 2003 r. na pokładzie barki niekompletnych Książkach Inspekcji Statku dowiadujemy się, że w czasie kontroli przeprowadzonej 23.05.1981 inspektor Waldemar Danielewicz zastał na jednostce „ogólny nieporządek. Szyper w stanie nietrzeźwym”. We wnioskach pokontrolnych łaskawie zalecił „doprowadzić barkę do porządku”.

We Wrocławiu stanęli w grudniu 2004 r. Siłami wolontariatu, studentów Politechniki Wrocławskiej w ciągu kilku lat barkę uporządkowano i antykorozyjnie zabezpieczono, ale te proste rezerwy szybko sięgnęły kresu i podjęto starania o pozyskanie wsparcia, które umożliwiłoby kompleksowy remont jednostki, prowadzony w warunkach stoczniowych. Wreszcie zakończyły się powodzeniem, choć już istniał pomysł, by sprzedać ją jednemu z miast nadodrzańskich i wyprowadzić z Wrocławia.

Barka została jednak w stolicy Dolnego Śląska a Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków objął ją ochrona prawną – przez wpis do rejestru zabytków.

Całą historię Ireny przeczytacie TUTAJ.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~haha
2014-05-24 11:39:20
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: -14
Zgadzam się z przedmówcą! Drogie prw! więcej takich tekstów! Idźcie tą drogą!
~paweł
2014-05-24 11:11:28
z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Ocena: 4
Piękny artykuł i piękna sprawa! Trzeba ratować takie zabytki, to nasze dziedzictwo, BRAWO!!
Reklama