Nie lubią brązowego? Koniec śmieciowej fikcji w Wałbrzychu

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-08-06 08:21 | Zmodyfikowano: 2014-08-06 08:26
A|A|A

Fot. Michał Wyszowski (Radio Wrocław)

Choć są przy każdej posesji, kompletnie nie zdały egzaminu. Albo stoją puste, albo ludzie wrzucają do nich wszystko co popadnie, od butelek do starych wykładzin. Segregacja w tym zakresie to zaledwie dziesięć procent całości śmieci. Dlatego urząd mówi dość i chce mocno uprościć ten system. Czy tym tropem pójdą też inne dolnośląskie miasta?

Posłuchaj materiału:

Zwłaszcza w blokowiskach kompletnie nie spełniły one swojej funkcji. Aleksandra Winiarska z ratusza mówi, że mieszkańcy zamiast resztek żywności, wrzucają tam dosłownie wszystko:

Wysegregować udaje się zaledwie dziesięć procent takich odpadków. Po zmianach śmieci kuchenne trafiać będą do pojemników zielonych, których w mieście jest po prostu najwięcej.

Propozycję likwidacji brązowych pojemników złożyła Alba Dolny Śląsk, która zajmuje się wałbrzyskimi śmieciami. Jej prezes Witold Seńczuk, mówi że segregacja w tym zakresie jest po prostu fikcyjna:

Brązowe pojemniki mają zostać, ale tylko na tak zwane odpadki opakowaniowe. Czyli m. in. brudne pudełka po jogurtach czy słoiki.

Jak to wygląda w innych miastach?

Zygmunt Mułek, Biuro Prezydenta Legnicy:
- W Legnicy nie zostaną zlikwidowane brązowe pojemniki na odpady biodegradowalne. Przed czterema laty Legnickie Przedsiębiorstwo Gospodarki odpadami Komunalnymi (miejska spółka zajmująca się gospodarką odpadami ) zbudowała kompostownię, gdzie odpady biodegradowalne są przerabiane na kompost. Służy on m.in do rekultywacji zdegradowanych terenów.

Stefan Augustyn, rzecznik Świdnicy:
- W Świdnicy problem ten został rozwiązany od razu. Odpady biodegradowalne mogą zostać wrzucane do pojemnika na śmieci zmieszanie, które nie podlegają segregacji. W Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów jest specjalna linia do stabilizacji tlenowej odpadów biodegradowalnych. To rozwiązuje problem.

Cezary Wiklik, Urząd Miejski w Jeleniej Górze:
- Nie rozważamy likwidacji pojemników na odpady biodegradowalne, choć rzeczywiście jest z nimi pewien kłopot. Wychodzimy z założenia, że skoro pojawiają się kłopoty, to należy szukać rozwiązań, które będą je eliminowały, ale przy poszanowaniu założeń idei ustawy śmieciowej. W toku szerokiej akcji informacyjnej staraliśmy się wyjaśniać, iż do tych pojemników nie należy wyrzucać resztek mięsa, będziemy kupować nowe pojemniki, które nie powodują problemów z odciekami, a w przyszłości - jeśli pozwolą na to finanse - będziemy (szczególnie w okresach upałów) zdecydowanie zwiększać częstotliwość usuwania zgromadzonych tam odpadów.

Będziemy nasilać akcje - różne - edukacyjne, które już teraz przynoszą dobre skutki. Obserwujemy bowiem w miarę szybki postęp w edukacji społecznej i osiągamy już wyniki w segregacji nieodległe od zamierzonych (szczegóły - ewentualnie później). Trwa monitoring poszczególnych kwartałów miasta w zakresie skuteczności segregacji odpadów i w zależności od tempa postępu - w miejscach, które tego wymagają - nasilamy akcję edukacyjną, współpracując ze wspólnotami i będąc w stałym kontakcie ze spółdzielniami mieszkaniowymi.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kaszalot
2014-08-06 21:32:18
z adresu IP: (2.96.xxx.xxx)
Ocena: -3
Mieszkam w Anglii i brązowe pojemniki służą też do trawy i tym podobnych.Pojemniki załadowane nie zgodnie z ich przeznaczeniem są nie zabierane.Mamy po 4-ry,brązowy-do bio odpadów,niebieski do papieru,zielony-szkło puszka i plastik i czarny na pozostałe śmieci nie segregalne.Jak zrobi się komuś mały burdelik pod domem i zapłaci karę to od razu nauczy się segregować.
~melania
2014-08-06 20:12:05
z adresu IP: (46.205.xxx.xxx)
Ocena: -1
Dlaczego nie wolno wrzucać skoszonej trawy do bio- pojemnikow? Dlaczego utrudnia się życie posiadaczom domkow , przecież to my naprawdę segregujemy śmieci.
~Rebel Yell
2014-08-06 12:45:20
z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Ocena: 1
Słyszałem ostatnio że Cesarz ogłosił rewolucję śmieciową w Wałbrzychu za udaną. Jak tu chłopu nie wierzyć we wszystko co mówi?
~Roman
2014-08-06 09:55:02
z adresu IP: (213.150.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mieszkam kilka miesiecy w roku w niemczech i tez musialem sie nauczyc ja to sie robi w Niemczech...musze segregowac osobno papier, folie, szklo, mieszane i bio-naturalnie te ostatnie sa najmniej przyjemne a teraz w upaly to zadna przyjemnosc wyrzucac je do kontenera. Jednak robie to bo uwazam ze ma to sens i uwazam ze nie jest to trudne, trzeba tylko chciec. Pewnie ze najlatwiej wszystko do jednego kontenera ale mamy 21 wiek i chyba mozemy wyjsc dalej z cywilizacja a nie jak w sredniowieczu do jednego rynsztoka... Kiedy mieszkam w Polsce segreguje po niemiecku ale ja widze co sie dzieje na moim podworku w Srodmiesciu to faktycznie idzie sie zniechecic... Jestem stanowczo za segregacja bo smieci na swiecie co raz wiecej, ludzi tez a czystego powietrzy i czystych miejsc co raz mniej... Inna sprawa ze na boisku do siatkowki na ktorym spedzalem dziecinstwo stoii teraz okolo 30 kontenerow roznych wspolnot mieszkaniowych i az strach patrzec na ten brud i smord dookola... Pozdrawiam
Reklama