Nowe fakty ws afery w Arlegu: Płacili tysiące za wynajem

Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2014-08-12 10:11 | Zmodyfikowano: 2014-08-12 10:46
A|A|A

fot. Lukas Plewnia (Wikimedia Commons)

Kontrolą objęte zostaną ostatnie 4 lata działalności Agencji Rozwoju Regionalnego. W ostatnim czasie pojawiły się informacje o wątpliwych towarzysko - finansowych powiązaniach osób związanych z władzami Arlegu - prezesa Jarosława Rabczenki, działacza PO i dyrektora - posła PO Roberta Kropiwnickiego.

W czerwcu Arleg powołał do życia nową spółkę. Tymczasem w maju marszałek wydał zarządzenie o zakazie tworzenia nowych instytucji przez podległe mu spółki.

Rada nadzorcza chce audytu, bo nadal nie ma pełnego wglądu w dokumentację Arlegu. Ale na jaw wychodzą wciąż kolejne, nieoficjalne informacje. Dziwnym trafem inne spółki powiązane personalnie i finansowo z władzami Arlegu - jedną założył były pracownik Arlegu, mają siedziby w lokalu należącym do partnerki życiowej dyrektora agencji Roberta Kropiwnickiego.

Za wynajem pomieszczeń w Legnicy kobieta otrzymywała czynsz w wysokości 3 tys. zł. Radio Wrocław widziało jedną z takich umów z 2012 roku. Wynajmowano też około stumetrowe pomieszczenia w mieszkaniu przy ul. Kościuki w Legnicy na szkolenia - za 14 dni kasowano 12 tys. zł. Co ciekawe, również Arleg wynajmuje powierzchnie u partnerki życiowej dyrektora spółki. Jak się okazuje, w lokalu należącym do kobiety, pomieszczenia wynajmują co najmniej cztery instytucje - wszystkie powiązane personalnie z Arlegiem.

CZYTAJ KONIECZNIE: Protasiewicz: Afera w Arlegu nie dotyczy PO

Po tym, jak w mediach pojawiły się informacje o możliwych nieprawidłowościach, zapadły decyzje polityczne. M.in. właśnie ze względu na niejasną sytuację z Arlegiem zarząd PO na Dolnym Śląsku podjął decyzję o rozwiązaniu struktur partii w Legnicy. Część tamtejszych działaczy, w tym Jarosław Rabczenko i Robert Kropiwnicki, nie zgadzają się z tą decyzją. Odwołali się do zarządu krajowego, który nie zajął jeszcze stanowiska w tej sprawie. Zajął natomiast stanowisko w sprawie obu polityków. 16 sierpnia sąd koleżeński PO zajmie się prezesem i dyrektorem Arlegu.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama