Wałbrzych: Korupcja wyborcza wciąż nieosądzona

Michał Wyszowski | Utworzono: 2014-11-14 16:02 | Zmodyfikowano: 2014-11-14 16:06
A|A|A

Najważniejszy proces wciąż się toczy. Na ławie oskarżonych siedzi siedem osób, w tym m. in. były wieloletni radny oraz działacz Platformy Obywatelskiej Stefanos E. Prokuratura zarzuca im kupowanie głosów za pieniądze i alkohol. - Postępowanie po siedemnastu rozprawach zbliża się do końca - mówi prokurator Ewa Ścierzyńska:

Na finał czeka także sprawa sprzedaży głosów za wódkę podczas wyborów do rady powiatu w 2013 roku. Wczoraj miała się odbyć kolejna rozprawa, jednak nie stawił się jeden z oskarżonych. Kolejnego musiała doprowadzić policja.

Tymczasem trzy tygodnie po uruchomieniu specjalnego telefonu, wałbrzyska policja nie otrzymała ani jednego sygnału związanego z wyborami. Infolinia miała być kolejnym narzędziem, który powstrzyma proceder kupowania głosów. Policjanci podkreślają, że numer 74 84 20 888 wciąż działa i działał będzie aż do rozstrzygnięcia wyborów. Aspirant Joanna Żygłowicz mówi, że ludzie dzwonili, ale zgłaszali zupełnie inne sprawy:

Wałbrzyska policja w sposób szczególny przygotowuje się do niedzielnego glosowania. Ściąga posiłki z innych miast Dolnego Śląska, patrole mają być przy każdej komisji wyborczej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Limciu
2014-11-15 10:40:59
z adresu IP: (79.163.xxx.xxx)
Ocena: 1
Naprawdę sporo czytam prasy i ten telefon widzę pierwszy raz. To jak miał się o nim dowiedzieć potencjalny wyborca przekupowany workiem cebuli lub flaszką wina.? Moim zdaniem to działanie pozorne, żeby potem nikt się nie przyczepił że Policja nic nie robiła.
Reklama