Karetka pogotowia się przewróciła, kierowca stracił pracę

Piotr Słowiński | Utworzono: 2014-12-09 11:40 | Zmodyfikowano: 2014-12-09 11:42
A|A|A

Fot. Piotr Słowiński (Radio Wrocław)

Kierowca karetki, który 26 listopada w Jeleniej Górze wjechał na sygnale na skrzyżowanie na czerwonym świetle i zderzył się z maluchem został zwolniony z pracy. Po wypadku, według pierwszych informacji winą był obciążany kierowca fiata 126p, ale nagrania z monitoringu pokazują, że zawinił kierowca ambulansu jadącego do chorego do Szklarskiej Poręby.

Dyrektor pogotowia ratunkowego w Jeleniej Górze, Dariusz Kłos, mówi, że jego pracownik jechał za szybko, w momencie zderzenia było to 74 kilometry na godzinę, dlatego przewrócił ambulans i nie miał szansy zahamować przed prawidłowo jadącym fiatem 126p: - Naszym zadaniem nie jest jazda z maksymalną prędkością. Nic nikomu nie przychodzi z uszkodzonego ambulansu. Z wywróconego ambulansu. Z ambulansu, który gnał na złamanie karku i nie dojechał do pacjenta.

Dyrektor pogotowia, Dariusz Kłos nie ma wątpliwości, że jego pracownik zamiast ratować, naraził cudze życie na niebezpieczeństwo, stąd decyzja o jego zwolnieniu:

W wypadku zniszczona została najnowsza karetka jeleniogórskiego pogotowia. Straty szacowane są na 100 tysięcy złotych, ale i tak nie wiadomo, czy pojazd będzie mógł wrócić do służby.

Zwolniony kierowca powiedział Radiu Wrocław, że będzie się odwoływał od decyzji dyrektora do sądu pracy. Jak podkreślił, zadaniem kierowcy karetki jest możliwie najszybciej dotrzeć do wzywającego pomocy, a kolizje drogowe są po prostu wpisane w ten zawód.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~lolo
2014-12-19 08:16:45
z adresu IP: (78.30.xxx.xxx)
Ocena: 4
Samochód się przewrócił! Trzeba zwolnić producenta pojazdu! A limity dojazdu trzeba mieć głęboko, bo zdrowia nikt nam nie wróci!
~jam
2014-12-12 18:25:02
z adresu IP: (83.9.xxx.xxx)
Ocena: -3
To dlaczego Pan dyrektor wyznacza kierowcom karetki normy czasowe w których mają dojechać do pacjenta. I tak na w moim mieście karetka od chwili powiadomienia załogi ma 7 min na podjęcie czynności i 15 min poza miastem. I ważne - kierowcy są potem rozliczani dlaczego nie dojechał w 7 tylko w 8 ?! Najlepiej wywalić z roboty bo zdarzył się wypadek - po co więc te koguty i sygnały - dla picu ??!! Tak więc panowie trzymam za was kciuki, jak będziecie jechać do biegunki pana dyrektora - oby nie za szybko !
~agg25
2014-12-11 19:22:08
z adresu IP: (83.25.xxx.xxx)
Ocena: 1
Wina pana z karetki? To po co są sygnały w karetce i koguty, które w nocy biją na kilometr??? Skoro jechał na sygnale tylko głuchy jak pień nie mogł tego usłyszeć, poza tym jeśli taki pojazd jedzie na sygnale obowiązkiem każdego jest przepuścić taki pojazd! W przeciwnym wypadku karetka może sobie jechać "spacerkiem" do pacjenta, bo stoi w 20m korku, bo przecież im się nie spieszy. Zacznijcie myśleć obwiniaciec kierowcę, co by było gdyby jechali do Waszego męża, żony, córki, ojca.. itd, rozumiem że też byście spali spali spokojnie z myślą, że bliska osoba nie żyje, bo karetka jechała za jadącym maluchem 50/h. Pozdrawiam!
~xxx
2014-12-11 11:53:13
z adresu IP: (37.152.xxx.xxx)
Ocena: -1
Każdy powinien dobrze wiedzieć, że pojazdy uprzywilejowane maja pierwszeństwo kiedy jadą na sygnale, tego uczą od małego!!! I w tym wypadku kierowca karetki miał to pierwszeństwo! Decyzja Dyrektora jest chora!!!
~rat
2014-12-11 11:45:54
z adresu IP: (195.62.xxx.xxx)
Ocena: 3
A czy zielone swiatło upwaznia do wjazdu na skrzyzowanie? Tez nie! Np w sytuacji gdy nie mpzemy go opiscic a mamy zielone tez nam nie wolno wjechac. Rozgladajmy sie i uwazniej przejezdzajmy przez skrzyzowania. A jakby ktos przewrocił sie na pasach i miał juz czerwone a my zielone to co? Przejechac przechodnia bo przeviez mamy zielone. Karetka tak jak sygnalizator na skrzyzowaniu wysyła sygnaly swietlne w dodatku i dzwiekowe.! Taaa kierowca ma jechac 50 na H a co tam umierajacy pacjent. Tyle ze tym umierajacym moze byc ktos z naszych bliskich a karetka kyora przedziera sie przez gaszcz miejski i tak wg pacjenta jechała za długo. Zlikwidujmy moze w tym chorym kraju termin pojazd uprzywilejowany bo i po co. Bedzie bezpieczniej. Kierownik pogotowia to du...ktory najprosciej zwolnic pracownika potrafi. Niech wsiada za kołko kozak i zobaczymy wtedy. Pozdrawiam goraco wszystkich kierowcow i kierowcow ratownikow. Szacun Panowie.
~mikus
2014-12-11 01:05:11
z adresu IP: (31.2.xxx.xxx)
Ocena: 7
hym, jest kilka miast w polsce gdzie mieszkancy zaczęli skarżyć się na zbyt głośne sygnały dźwiękowe pogotowia.... bo jak to ujme jest zbyt głosno.... inni zas skarza sie ze ich nie słychac... Powiem tak walić na maxa swietlne czy dźwiekowe lepiej zbyt głośno niż wcale!!!!
~VIN
2014-12-10 21:04:21
z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
Ocena: -8
Kurde, nie dość że stracił pracę to jeszcze mandat dostał. Śmiechu warte. Mamy chore przepisy co do pojazdów uprzywilejowanych. W stanach za tego typu kolizję odpowiadałby maluch. Nie oszukujmy się, dziś z daleka słychać sygnały! Nie ważne z której str pojazd jedzie. Ale wielu udaje że mu się śpieszy, albo zdąży, wykorzysta sytuację w korku, zamiast ZWOLNIĆ, zorientować się skąd i jak przepuścić jeśli trzeba. Bo nie mówimy tu o sytuacji "ślimaka" który nie ogarnia co się dzieje na drodze i jedzie jak przysłowiowy emeryt. Po za tym z tego co pamiętam zwykły kierowca też powinien zachować zasady szczególnej ostrożności, albo zgłosić się do laryngologa, a nie zapierdzielać z takim impetem by maluchem karetkę przewrócić na odległość kilkudziesięciu metrów.
~iza
2014-12-10 20:57:22
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 9
samochód uprzywilejowany powinien poruszać się zarówno na sygnałach świetlnych jak i głosowych ... jednak ostatnio sama byłam świadkiem jak na ul. wojska polskiego karetka gnała ale bez sygnalizacji świetlnej (bez kogutów)?? człowiek dostrzega czasami za późno niektóre rzeczy ... a usłyszeć sie odrazu nie da ... zwłaszcza jak radio w samochodzie gra... dlatego kierowca karetki powinien mieć tego pełną świadomość. Bezpieczeństwo najważniejsze.
~szybki lopez
2014-12-10 16:12:06
z adresu IP: (83.19.xxx.xxx)
Ocena: 1
jazda na sygnale z bardzo dużą ostrożnością. Karetka jest opłacona bez zniżek na około 11200zł (OC,AC NW bez zniżek bo od górnie jest przeznaczona na rozjeba...e), też rozbiłem więc wiem ale lekko za to do dzisiaj spłacam. W jeleniej kierowcy zapier...ą słyszałem to od lat :/ Dla mnie winny dyspozytor bo po co przyjmował zgłoszenie? :] pozdrawiam mamę, siostrę andzię i brata alberta PS kocham zwierzęta :*
~Marcel
2014-12-10 15:39:29
z adresu IP: (83.22.xxx.xxx)
Ocena: 2
Bo to jest chory kraj!!! Za wypadek odpowiada ewidentnie kierowca ambulansu ponieważ miał czerwone światło. Sygnały umożliwiają mu przejazd na czerwonym świetle ale przy zachowaniu szczególnej ostrożności. Tylko jak tu zachować ostrożność jak pędzi się aby ratować ludzkie życie a inni kierowcy to p...y i widząc/ słysząc ambulans nie ułatwiają mu przejazdu bo oni maja pierwszeństwo. Jeszcze raz podkreślę winny wypadku według prawa jest kierowca karetki i to nie ulega dyskusji a według sumienia frajer, który nie przepuścił pojazdu uprzywilejowanego, który nie jechał na wycieczkę tylko RATOWAĆ KOMUŚ ŻYCIE !!! Dziwi mnie decyzja o zwolnieniu. Kierownik WYMAGA od kierowcy aby dotarł do pacjenta w absurdalnie krótkim czasie. Jak on ma to zrobić przy obecnych przepisach drogowych? Teleportować się? Za wypadek powinna ukarać policja mandatem i punktami. A zwolnienie z pracy jest dla mnie nieuzasadnione !!!!
~solo
2014-12-10 12:07:42
z adresu IP: (37.152.xxx.xxx)
Ocena: 2
Na skrzyżowaniu powinno zachować się szczególną ostrożność gwizdki nie upoważniają do jazdy na wariata a takich w pogotowiu pracuje coraz więcej!!!
~>innykierowca
2014-12-10 11:11:13
z adresu IP: (46.204.xxx.xxx)
Ocena: 5
Super ktoś określił iż sygnały to tylko ozdoba chyba już choinkowa..., teraz mam nadzieję iż wszyscy kierowcy karetek Ci którzy są zatrudnieni na etacie jak i Ci którzy pracują na tzw. umowach cywilnoprawnych "kontraktach" wezmą to do siebie, że nie jest to tylko problem kolegi kierowcy który dostał wypowiedzenie...lecz każdego któremu może się to przytrafić...z tego co mi wiadomo można wykupić sobie ubezpieczenie od szkód zew...na 15tyś zł...szkody wewnątrz ambulansu do 50tyś zł jak to się ma do karetki która jest warta 300tyś zł.... czasy dojazdów do pacjenta określone w ustawie idą do lamusa bo po co mam dojechać w czasie jak i tak mogę trafić na stado dzików czy innych zwierząt i tez mogę rozwalić karetkę...tak naprawdę uczą nas jak mieć wszystko...., w poważaniu...
~rumcajs
2014-12-10 10:31:26
z adresu IP: (95.178.xxx.xxx)
Ocena: -4
Prawo o ruchu drogowym Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się Taryfikator: Nie udzielenie pierwszeństwa: Przechodniom – podczas wykonywania manewru cofania; Pojazdom – przy zmianie pasa jazdy; Pojazdom uprzywilejowanym np. karetkom; 5 pkt. karnych mandat 50-500 pln Chyba jednak nie tylko kierowca karetki zawinił
~BASisko
2014-12-10 08:37:03
z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
Ocena: 5
To trochę jak z Policjantem - który w wyniku swych czynności zrobił Obywatelowi siniaka ... Trzeba się zastanowić - czy Pogotowie ma być służbą ratującą życie , uprzywilejowaną w imię "wyższej konieczności" - czy znów - jak kiedyś "wizytami domowymi" dla niecierpliwych ? Jeżeli będziemy rozpatrywać wszystko w kategoriach winy i kary - to każdy uczestnik kolizji jest winny (zgodnie z Prawem o Ruchu Drogowym) niezachowania należytej ostrożności ... A za niewłaściwą pracę - odpowiada przecież Dyrektor , Kierownik Zespołu , Dyspozytor - też ich pozwalniać !!!!
~Max
2014-12-10 07:49:34
z adresu IP: (94.42.xxx.xxx)
Ocena: 2
Skoro w rozumieniu "dyrektora" sprzęt jest najważniejszy to niech zobliguje kierowców karetek do jazdy zgodnej z przepisami kodeksu drogowego !!! Wtedy każdy wyjazd będzie przepisowy i zużyje się o 100% mniej sprzętu dodatkowego będącego na wyposażeniu karetki, bo ... w tej sytuacji ratować już nie będzie kogo. Ewentualnie żużycie czarnych worków wzrośnie.
~dyspozytor
2014-12-10 07:22:54
z adresu IP: (79.184.xxx.xxx)
Ocena: 3
74 km/godz to jest szybko??? więc jak mają dojechać do pacjenta w 15 min? to jakaś paranoja...a ten z malucha to karetki nie widział? to on powinien dostać po d...e - KIEROWCO PATRZ W LUSTERKO!!! Oczywiście najłatwiej zwolnić chłopaka, który dobrze wykonuje swoją pracę. Chory kraj. A najbardziej Ci co nami rządzą...w tym wypadku dyrektor tego pogotowia.
~ater
2014-12-10 06:19:29
z adresu IP: (31.2.xxx.xxx)
Ocena: -2
zniszczeń chyba dużo nie było na fotografii aż tak nie widać
~LOLEK1966
2014-12-10 02:52:34
z adresu IP: (94.13.xxx.xxx)
Ocena: 4
Dlatego kierowcy karetek powinni od dzisiaj jeździć z prędkością taką jaką podaje kodeks ruchu drogowego w ternie zabudowanym 50 km/godz . Tylko mieć włączone sygnały . Nawet jeżeli wezwanie jest do rodziny pana kierownika pogotowia czy innego postawionego pajaca .
~pracownik
2014-12-10 01:23:39
z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Ocena: 9
Dyrektor...jeleniogórski...dolnośląski cymbał. Zwolnij swoje ego i wolność problemu.
~Cattus
2014-12-09 23:47:44
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 147
Kierowca karetki winny i malucha też. Kierowca malucha powinien dostać mandat za to, że nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu. Skoro ktoś wymyślił sygnały, to niech one na litość Boską do czegoś się przydadzą. Karetka Policja i Straż pożarna na sygnale to powinna być świętość i w ogóle nie powinno to być rozpatrywane pod kątem winy karetki, no chyba, że kierowca z niej pijany. Ale w Polsce niestety dziwnym kraju sygnały to tylko ozdoba, która i tak nic nie daje, bo inni i tak ustąpią karetce pierwszeństwa wtedy jak chcą a jak nie ustąpią, to i tak wiedzą, że wina karetki będzie. To całkiem dobry pomysł na wyremontowanie sobie samochodu z OC Pogotowia... Szok.
~Piotr
2014-12-09 23:40:50
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 5
A Pan Dyrektor, który zwolnił tego kierowcę, który być może ma na utrzymaniu rodzinę niech się zastanowi nad tym czy jego decyzja jest słuszna i co ona ma spowodować prócz jego satysfakcji i jak sądzę zemsty za zniszczony ambulans...
~Piotr
2014-12-09 23:39:01
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 2
Jako kierowca karetki z całą pewnością mogę stwierdzić, że zawsze będą zdarzały się tego typu sytuacje. W związku z powyższym, najlepiej jechać do wszystkich wezwań zgodnie z przepisami, bo okazuje się najwyraźniej, że w Polsce sygnały uprzywilejowania to tylko ozdoba. Po jaką cho...ę uczą na testach z prawa jazdy, że karetka jako pojazd uprzywilejowany ma zawsze pierwszeństwo? Jaki mandat? Jakie zwolnienie? Ludzie, bądźmy poważni. Przecież karetką na sygnale nie jeździmy po pizze ani po piwo!
~andi
2014-12-09 23:25:17
z adresu IP: (195.130.xxx.xxx)
Ocena: -3
Witam prosze walczyc panie kierowco a ten kto pana zwolnił to idiota niech sam pojezdzi 1 dzien na karetce jak ma odwage i jaja pozdrawiam
~kierowca s-ki
2014-12-09 23:10:02
z adresu IP: (164.127.xxx.xxx)
Ocena: 2
mamy obowiązek upewnienia sie że jest bezpiecznie , nie możemy wjeżdżać na wariata na skrzyżowanie, ale kierowcy jeżdżą jak p....y , i też prawdą jest że rozliczają nas z limitów czasu 8min w miescie i 15 za , i niech teraz ten policjancik i dyrektor powie jak dojechać 22km poza miasto jadąc jeszcze przez jego centrum, jednocześnie według przepisów sygnały upoważniają nas do przejazdu przez skrzyąowanie z pierszeństwem , ale niestety nie dają nam wolnej ręki w prędkości , €życie sygnałów nie zwalnia z respektowania ograniczeń prędkości , w razie wypadku odpowiada kierowca ambulansu , a morał taki że w Polsce potrzeba 100% więcej karetek żeby dojechać na czas , ale PO i minister zdrowia bezpieczeństwo zostawia POLICJI która respektuje prawo według statystyk a nie sytuacji wyższych
~taki tam
2014-12-09 23:04:56
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: 1
nie pochwalam ale kilka razy widziałem że kierowcy karetki nie maja łatwo. Inni kierowcy często martwią się o swoje auto niż o cudze życie. W Warszawie karetki jeżdżą pod prąd bo kierowcy jadący z naprzeciwka chętniej ustępują.
~dembul
2014-12-09 22:39:37
z adresu IP: (83.9.xxx.xxx)
Ocena: -5
Nagle wszyscy kierowcy uprzywilejowanych święci się zrobili. Każdy by wjechał na czerwonym! Nawet bym się nie wahał taka praca. Nie wieże że nie! Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
~gosc
2014-12-09 22:33:11
z adresu IP: (176.221.xxx.xxx)
Ocena: -2
tak wina keirowcy karetki jak i fiata , jeden z nich powinien zachowac ostrożnosc gry wjeżdża na skrzyżowanie a drugi powinien ustapic pierwszenstwa pojazdowi uprzywilejowanemu...
~Arek
2014-12-09 22:16:33
z adresu IP: (89.72.xxx.xxx)
Ocena: 1
Guzik prawda! Też pracuje w Straży i wiem, że przepisy obowiązują również kierowcę pojazdu uprzywilejowanego i nie prawdą jest że zawsze ma on pierwszeństwo! Nie wiem w jakiej straży pracujesz skoro masz taki tok myślenia. Może miejskiej albo gminnej.
~strażak
2014-12-09 22:05:19
z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Ocena: 6
Skoro pracujesz w strazy to powinienes wiedzieć ze pojazd uprzywilejowany nie zawsze ma pierwszeństwo i jeżeli kierowca takiego pojadu wjeżdża na czerwonym świetle to na własną odpowiedzialność i gdy jest 100% pewny ze nic nie jedzie. Także jeżeli kierowca wjechał na czerwonym świetle i maluch w niego uderzyl to wina kierowcy karetki niestety :-/
~obserwator
2014-12-09 21:56:03
z adresu IP: (79.184.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pojazd uprzywilejowany ma zawsze pierwszeństwo, nie jest to wina kierowcy. Zresztą gdy by jechał za wolno, a po przyjeździe na miejsce okazało się iż jest za późno na ratunek to znowu wielki żal, że za wolno! To jest głupota wiem sam z swojego doświadczenia jak to jest, ponieważ pracuję w Straży.
~jasiek
2014-12-09 21:46:32
z adresu IP: (176.114.xxx.xxx)
Ocena: 10
Szkoda mi kierowcy :( Zwolnili go za to ze jechał do osoby potrzebującej pomocy w miejscowości oddalonej o około 20 km od Jeleniej i jakiś koleś z maluszka pewnie z niesprawnymi hamulcami przywalił mu w bok. Szkoda gadać
~dadzia
2014-12-09 21:11:47
z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Ocena: 11
to jest żałosne to nie była ich wina jechali do wypadku a nie na zabawe loooool a mam nadzieje że nic im się nie stało
~gość
2014-12-09 20:37:03
z adresu IP: (83.10.xxx.xxx)
Ocena: -2
Dziwne, że karetki pogotowia tak szybko się przewracają. To chyba nie pierwszy przypadek " wywrotek " ambulansów w naszym województwie. A może to też wina konstrukcyjna tych pojazdów? Szkoda mi kierowcy.
~acha
2014-12-09 20:28:55
z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Ocena: 3
jak czytam, to tylko czekać, aż ratownicy będą musieli jeździć zgodnie z przepisami... Panie Dyrektorze, ja byłabym już wdową w wieku 40 lat, gdyby nie chłopaki z pogotowia, którzy zapieprzali karetką z moim chorym mężem. Ludzie ogarnijcie się trochę i te centymetry między uszami wykorzystujcie do myślenia, proszę...
~percioziom
2014-12-09 18:12:10
z adresu IP: (83.11.xxx.xxx)
Ocena: 8
Widać jak ten kraj spada na tzw. "psy". Rozumiem kierowca karetki powinien zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu na czerwonym świetle, bo jak sami ze swoje doświadczenia wiemy że trzeba mieć oczy dokoła głowy, no ale ogarnijcie się ludzie żeby zwalniać kierowcę za to, że jechał na sygnałach do wezwania. Zastanówcie się gdyby to akurat z waszej rodziny umierał to czy chcielibyście żeby karetka jak najprędzej dojechała i uratowała tą osobę która umiera, czy powinni przestrzegać prawa tj. gdzie 50km/h tam ani km więcej, gdzie czerwone tam stój ? Czy naprawdę nikt nie potrafi zapanować nad takim czymś?
~też kier.
2014-12-09 17:41:43
z adresu IP: (93.105.xxx.xxx)
Ocena: 3
Zgadzam sie z kierowca a dyrektor to chyba krawiec z zawodu .Niech portki szyje a nie dowodzi Transportem i to tak poważnym jak Pogotowie Ratunkowe .Auto w pogotowiu jest ubezpieczone .Dyrektor to taki sam jak ten z serialu " Na Sygnale"Pozdrawiam jierowce nie daj sie Chłopie.
~Ratownik
2014-12-09 17:29:34
z adresu IP: (78.88.xxx.xxx)
Ocena: 11
może kolizje nie do końca są wpisane w zawód kierowcy ambulansu, tak, zawinił, wjechał na czerwonym. Ale od karania za łamanie przepisów jest chyba Policja, no chyba że coś się zmieniło. Po drugie jak mielibyśmy jeździć przepisowo to dziwnym trafem "ustawowe" czasy dojazdu by się nie zgadzały ( ustawa określa ile czasu ambulans powinien jechać do pacjenta). Zawsze może się zdarzyć jakaś kolizja, każdemu z nas - Ratownikom-, czy wtedy też będziemy zwalniani z pracy? Nie możemy do tego dopuścić, każdy z nas ryzykuje jadąc do chorego... deszcz, śnieg, mgła, noc, święta... nie jest to prosty kawałek chleba, szczególnie za psie pieniądze, a ryzykujemy bardzo wiele (od kilku lat nie było podwyżek w pogotowiu ratunkowym!!!). Teraz wyobraźcie sobie sytuację, kiedy to jadąc na sygnale przez skrzyżowanie na czerwonym świetle zatrzymuje się auto wjeżdżające z prawej strony żeby nas przepuścić, wjeżdżamy a on ze stresu wciska gaz, uderza w nas. Nasza wina, wjechaliśmy na czerwonym... i po robocie. To jakaś paranoja... Ukarać kierowcę karetki jak najbardziej, ale nie zwalniać... Mam nadzieję, że pan Dyrektor zmieni decyzję. Ludzie, piszcie, dzwońcie, ratujcie naszego kierowcę ratownika, bo on do WAS jechał. Żaden z nas nie włącza sygnałów uprzywilejowania dla zabawy, wiemy jakie jest ryzyko. Panie Dyrektorze!! Proponuję spotkanie z personelem medycznym w swoim zakładzie pracy przed podejmowaniem takich decyzji! Jeżeli tak dalej pójdzie, a idzie coraz szybciej, to nazwę zakład można będzie zmienić na obóz. Taka decyzja uderza w każdego z nas- kierowców ratowników, nie tylko Jeleniogórskich, ale i w całej Polsce!!!
~zed
2014-12-09 16:33:14
z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Ocena: -7
sorry jeszcze jedno zapomniałem dopisać,ale moim zdaniem te nowe karetki mają za ciche sygnały dźwiękowe nie można zainstalować głośniejszych żeby jeden baran z drugim co słuchają radia głośniej usłyszeli pojazdy uprzywilejowane.
~zed
2014-12-09 16:29:08
z adresu IP: (89.67.xxx.xxx)
Ocena: 5
kierowca pojazdu uprzywilejowanego ma obowiązek zapieprzać ile fabryka dała a dyro powinien mu podziękować że nikomu nic poważnego się nie stało i dać mu nowy wóz i do roboty. chory jednak ten kraj jak i ta służba zdrowia z pogotowiem na czele....
~bart
2014-12-09 16:20:14
z adresu IP: (178.219.xxx.xxx)
Ocena: 6
74 km/h nawet na czystym skrzyżowaniu to trochę za dużo przy wjeździe na czerwonym świetle
~jajaja
2014-12-09 14:43:00
z adresu IP: (195.191.xxx.xxx)
Ocena: 0
a gdyby wasza mama wlasnie umierała i knrwa potrzebny bylby szybki dojazd??? to z pewnoscia zlamalibyscie wszystkie przepisy!!!! oby sie wam to stało nie zyczac nikomu zle ovcorse... pomyslcie jepane szumowiny
~rence_precz
2014-12-09 13:26:52
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 7
i teraz każdy kierowca ambulansu będzie jeździł przepisowo aż do granic bólu, bo będzie się bał zwolnienia. Gratuluję! Chory kraj.
~Adaśś
2014-12-09 13:19:03
z adresu IP: (78.9.xxx.xxx)
Ocena: 3
Akurat to skrzyżowanie jest duże i czytelne , kierowca malucha musiał widzieć i słyszeć ambulans z daleka i wjazd pod karetkę był tylko i wyłącznie jego głupotą. Wspomnieć należy że wiózł dziecko w foteliku i powinien zachować trochę więcej ostrożności.......a kierowca karetki zawsze jedzie szybko i niestety musi trochę ryzykować bo nigdy nie wie do kogo jedzie, szkoda gościa bo pewnie jest o wiele lepszym kierowcą od śpiocha z malucha.
~Kasia
2014-12-09 13:17:35
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 4
Chore to -zgadzam się z kierowcą karetki
~edward
2014-12-09 12:37:23
z adresu IP: (46.170.xxx.xxx)
Ocena: -1
no sorry winetou ale chyba życie zdrowych ludzi jest wazniejsze od zycia ludzi chorych, do tego koles naraza na utrate zdrowia badź życia siebie, zespoł ratowników i innych uczestników ruchu, wiec troche pomyślunku co kosztem czego.
~Lena
2014-12-09 12:32:56
z adresu IP: (193.106.xxx.xxx)
Ocena: -10
Nie jestem pewna, czy kolizje drogowe sa wpisane w zawod kierowcy ambulansu, dobrze, ze nikt nie zginal... A Dyrektora rozumiem, wazniejszy jest pacjent, niz kierowca. Nie Pan szans w sadzie. Szkoda czasu.
Reklama