Doskonały występ siatkarzy Cuprum. Olsztyn zdobyty

Michał Hamburger | Utworzono: 2014-12-29 20:00 | Zmodyfikowano: 2014-12-29 20:01
A|A|A

Jeden z najlepszych siatkarzy w historii przejął AZS po Krzysztofie Stelmachu. W krótkim okresie nie był w stanie wiele zmienić. Nie starczyło to na beniaminka. Od pierwszego seta goście z Lubina byli lepsi. Szybko wypracowali sobie przewagę pięciu punktów. Kolejne błędy olsztynian przybliżały ekipę Gheorghe Cretu do wygranej w pierwszej odsłonie spotkania. Straty akademików wzrosły po drugiej przerwie technicznej do siedmiu punktów. Ostatecznie Cuprum wygrało inauguracyjną partię 25:19.

Druga partia rozpoczęła się od trzech kolejnych punktów dla przyjezdnych. Jedno co można powiedzieć o AZS to, że walczył. Po asie serwisowym asa akademików Macieja Zajdera i ataku Piotra Haina był remis. Miały być emocje, na tych akcjach one się skończyły. Lubinianie ruszyli do przodu, a gospodarze stanęli. Na drugą przerwę zespołu schodziły przy stanie 16:8 dla Cuprum. Rywale nie byli w stanie do końca seta znaleźć sposoby na Dmytro Paszyckiego i Szymona Romacia. Obaj byli dziś bardzo dobrze dysponowani. Cuprum wygrało seta 25:17 i objęło prowadzenie 2:0.

Najbardziej zacięta była początkowo trzecie partia. Toczyła się systemem punkt za punkt. Na atak Lubina odpowiadał Olsztyn, na atak Olsztyna Lubin. Przełom nastąpił przy stanie 11:12. To wtedy dolnośląska drużyna zaczęła uzyskiwać przewagę. W końcówce nie dała szans. Wygrała seta do 18 i cały mecz 3:0. Świetną partię rozegrał Ivan Borovnjak, ale statuetka MVP powędrowała w ręce rozgrywającego Grzegorza Łomacza.

AZS Olsztyn: Levi Cabral, Maciej Dobrowolski, Piotr Hain, Frantisek Ogurcak, Grzegorz Szymański, Maciej Zajder - Michał Potera (libero) - Paweł Adamajtis, Miłosz Zniszczoł.

Cuprum Lubin: Ivan Borovnjak, Łukasz Kadziewicz, Grzegorz Łomacz, Dmytro Paszyckij, Szymon Romać, Jeroen Trommel - Paweł Rusek (libero).

MVP: Grzegorz Łomacz (Cuprum Lubin).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama