Śląsk się wzmacnia. Nowym graczem został Vuk Radivojević

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2014-12-30 13:08 | Zmodyfikowano: 2014-12-30 13:09
A|A|A

fot. kkcrvenazvezda.rs

Vuk Radivojević to gracz uniwersalny, który może występować na pozycjach 1-3. Serb większość swojej kariery spędził w Crvenej Zvezdzie Belgrad, w której rozegrał 7 sezonów. Przez 2 lata występował także w hiszpańskiej lidze ACB, a ostatnio bronił barw klubu z Ankary.

Radivojević to bardzo doświadczony koszykarz mający na swoim koncie występy w europejskich pucharach (EuroCup, ULEB Cup), a także w Lidze Adriatyckiej. Zawodnik może pochwalić się także występami w reprezentacji Serbii, z którą w 2007 roku wziął udział w EuroBaskecie w Hiszpanii.

- Trener Rajković zadzwonił do mnie dwa tygodnie temu. Przedstawił sytuację w zespole. Powiedział, że chce w tym sezonie walczyć z drużyną o finał rozgrywek. Tym mnie przekonał, gdyż należę do zawodników którzy lubią walczyć o wysokie cele - mówi o okolicznościach swojego przyjścia do Wrocławia Vuk Radivojević, który dziś po raz pierwszy brał udział w treningu Śląska.



Jeśli klub zdąży wypełnić kwestie formalne i zgłosi gracza do rozgrywek TBL, Serb będzie do dyspozycji trenera Emila Rajkovicia już podczas najbliższego spotkania wrocławian w Tauron Basket Lidze. 4 stycznia o godzinie 18:00 Śląsk podejmie AZS Koszalin.

Vuk Radivojević

Wiek: 31 lat
Wzrost: 196 cm
Pozycja: 2/1
Kraj: Serbia

Kariera:
2002/2003 - Sloga Kraljevo (Serbia)
2003/2004 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2004/2005 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2005/2006 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2006/2007 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2007/2008 - Alta Gestion Fuenlabrada (Hiszpania)
2008/2009 - Alta Gestion Fuenlabrada (Hiszpania)
2009/2010 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2010/2011 - FMP Zeleznik Belgrad (Serbia)
2011/2012 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2012/2013 - Crvena Zvezda Belgrad (Serbia)
2013/2014 - Turk Telekom Ankara (Turcja)
2014/2015 – WKS Śląsk Wrocław (Polska)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama