Maraton we Wrocławiu (Zobacz i Posłuchaj)

| Utworzono: 2009-09-12 16:26 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Estakada, ul. Klecińska, 25 km (Fot. Marek Zoellner)

Zobacz jak Julius Kilimo przebiegał przez wrocławski Biskupin - to piąty kilometr maratonu:

Tekst alternatywny

(Zobacz też galerię zdjęć pod tekstem).

Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska musieli liczyć się z dużymi utrudnieniami w ruchu.

Tekst alternatywny

Choć - jak zapewniał Waldemar Biskup, dyrektor maratonu - organizatorzy zrobili wszystko, żeby niedogodności jak najbardziej zniwelować.

 

Tekst alternatywny

Maraton wspomogło kilkuset wolontariuszy, wspieranych przez policję i straż miejską.

Tekst alternatywny

(Kliknij w mapkę)

"Z przyjemnością informujemy, że zawodnicy za okazaniem numeru startowego będą mogli poruszać się komunikacją miejską bezpłatnie" - informują też na stronie internetowej maratonu organizatorzy.

REKLAMA
Dźwięki
Posłuchaj rozmowy z Tomaszem Duda i Bartoszem Wiśniewskim

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~luigi
2009-09-15 17:21:27
z adresu IP: (148.81.xxx.xxx)
Ocena: 0
pozdrowienia dla maratończyków i gratulacje za wytrwałość!!!
~A
2009-09-14 22:21:05
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
d
~oooola
2009-09-14 13:01:57
z adresu IP: (83.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
skandal to jest to,że jedna z większcyh imprez sportowych we Wrocławiu spotyka się z takim egoistycznym traktowaniem jej przez mieszkańców. Ja jestem dumna,że tyle osób bierze w niej udział a,że przez jeden dzień w roku jest problem na drodze,to co? proponuje rower i wiecej tolerancji dla tych którzy mają pasje i chcą cos zmieniać na lepsze:)gratulacje tym co ukończyli:)
~Miecia
2009-09-14 12:53:14
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
ach i sportowców też widziałam koło 12.00 jak sobie szli spacerkiem..., to już nie mogli zejść z tej ulicy??? 50 maratończyk po kenijczyku i powinien być koniec maratonu, a nie angażowac policje na caly dzień w niedziele! Mają inne rzeczy do roboty.
~Miecia
2009-09-14 12:50:15
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
as przecież Ty pracujesz w PRW, więc masz na mysli tamte klatki schodowe? Ja o maratonie też dowiedziałam się w momencie kiedy nie mogłam w niedzielę nigdzie dojechać autobusem. A w domu to se sam siedź chrzanku. !
~As
2009-09-14 09:23:15
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Żadnych informacji....hmmm.a to ciekawe, bo ja wiedziałem od mniej więcej kwietnia, a od tygodnia na drzwiach klatki schodowej i za szybami samochodów znajdowałem wraz z sąsiadami informacje o maratonie. Wszyscy byli przygotowani i nikt ze znajomych nie miał nic przeciwko, wręcz przeciwnie. Ale jak ktoś jest ślepy, głuchy i skoncentrowany na odbiór wiadomości o wyprzedaży to faktycznie mógł mieć "surprise":)
~chrzanek
2009-09-14 09:10:48
z adresu IP: (193.59.xxx.xxx)
Ocena: 0
Kobieto, spokojnie! Raz na rok jak jest maraton to chyba nic się nie stanie. Poza tym w niedzielę można siedzieć w domu. Po co gdzieś jeździć. Pozdrawiam.
~wrocławianka
2009-09-14 07:45:44
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Skandal! Misato sparaliżowane przez pół dnai! Żadnych informacji a ukice zamykane na ponad godzinę przed biegiem! Wstyd! Zero organizacji! Biegii maratońskie proszę sobie urządzać w szczerym polu a nie w mieście! I kto za to wszystko zapłaci? Oczywiście! Mieszkańcy Wrocławai!
~Mikolaj4
2009-09-13 20:06:40
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bravo dla sportowców, świetny komentator przy mecie, czapki z głów.
~dawid
2009-09-13 19:10:29
z adresu IP: (81.168.xxx.xxx)
Ocena: 0
A gdzie zdjęcia wymęczonych radiowych maratończyków? :)
~Polak
2009-09-13 11:55:16
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Dzięki za zdjęcia, mieszkam blisko tego miejsca
Reklama