Portal e-Dolny Śląsk za 66 mln nie powstanie?

Maja Majewska, Sylwia Jurgiel | Utworzono: 2015-02-12 15:42 | Zmodyfikowano: 2015-02-12 16:31
Portal e-Dolny Śląsk za 66 mln nie powstanie? - fot. archiwum prw.pl
fot. archiwum prw.pl

Jarosław Perduta z Urzędu Marszałkowskiego potwierdza, że taki wariant jest analizowany. - Ten projekt jest w tej chwili kryzysowy. Stało się jasne, że nie mamy szans na to, by platforma eDolny Śląsk powstała w terminie. To jest nierealne, ale odejście od umowy też nie jest sprawą prostą - tłumaczy portalowi www.prw.pl Perduta.

Pozostaje pytanie, co z unijnymi pieniędzmi, które wzięło województwo na ten projekt. - To sprawa priorytetowa. Wicemarszałek Jerzy Michalak zadeklarował, że sam będzie w Komisji Europejskiej negocjował, by  przełożyć te pieniądze na inne przedsięwzięcia w regionie. Nie będzie to sprawa prosta, ale nie jest niemożliwa - zaznacza Perduta. Na razie nie wiadomo, jak dokładnie miałoby wyglądać rozstanie się z firma Qumak. Jest duże prawdopodobieństwo, że sprawa i tak zakończy się w sądzie. Z słów rzecznika prasowego urzędu wynika, że z puli unijnych środków na razie nie wydano więcej niż 2 mln złotych. Nie wiadomo, ile zainwestował wykonawca i czy ta kwota zostanie mu zwrócona.

Platforma internetowa, która miała być pełnym zbiorem informacji o Dolnym Śląsku, od samego początku wzbudzała ogromne kontrowersje. Po pierwsze wątpliwości budziła kwota za jaką eDolny Śląsk miał powstać - radni opozycji w sejmiku od początku mówili, że nie ma uzasadnienia dla wydawania takich pieniędzy na portal, zwłaszcza, ze większość informacji o regionie już i tak jest dostępna w internecie. Sprawą zainteresował się NIK oraz Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Jerzy Michalak z zarządu województwa mówił nam, że kontrola NIK cieszy go, bo cała inwestycja musi być transparentna. Część miała miała być gotowa w grudniu ubiegłego roku, jednak wykonawca nie pokazał żadnych efektów swoich prac. Pod koniec stycznia prezes firmy Qumak w rozmowie w portalem prw.pl zapewniał, że projekt jest bardzo, bardzo zaawansowany. - Platforma wymaga sprzętu, licencji, stworzenia aplikacji, które będą treścią tego przedsięwzięcia. Udaje nam się pokonywać trudności, aczkolwiek jest ich mnóstwo. Musimy skoordynować prace bardzo wielu instytucji, które są właścicielami pewnych danych, musimy skoordynować pracę poszczególnych zespołów. To naprawdę jest przedsięwzięcie na skalę polską niespotykane. Ta kwota, która może się wydawać duża, jest kwotą właściwą do tego typu przedsięwzięć - wyjaśniał Paweł Jaguś (KLIKNIJ I POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY)

E-Dolny Śląsk miał zawierać kompleksową informację o regionie i być jednym z najlepszych tego typu projektów internetowych w Polsce. Umowa w sprawie stworzenia platformy została podpisana w lipcu 2013 roku. - Odwiedzający portal mają znaleźć w nim komplet wiedzy o regionie - mówił ówczesny wicemarszałek Jerzy Łużniak. W myśl umowy, firma Qumak miła przygotować portal, a następnie go prowadzić przez 5 lat. W ramach realizacji kontraktu warszawska spółka miała opracować strukturę bazy wiedzy o Dolnym Śląsku. Umowa objęła także przygotowanie aktualnej ortofotomapy województwa. Projekt miał być współfinansowany z unijnych pieniędzy.

 

 

 

 


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~tomek2015-02-13 00:19:21 z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
No tak - to może pan prezes z Qumaka teraz się wypowie ;)
~jacenty2015-02-12 19:14:10 z adresu IP: (84.40.xxx.xxx)
''To naprawdę jest przedsięwzięcie na skalę polską niespotykane. Ta kwota, która może się wydawać duża, jest kwotą właściwą do tego typu przedsięwzięć - wyjaśniał Paweł Jaguś.'' Niespotykana skala, ale on wie, że kasa spotykanie właściwa. Mam wątpliwość, dajmy na to, inną skalę na sumę. TYLKO 660 000 000 złotych mogło zapewnić sukces! Sknerusy pożałowały, dobrze im tak!
~wrocławianin2015-02-12 16:51:28 z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Czy Jerzy MIchalak, który osobiście nadzorował realizację tego projektu po wejściu do koalicji z PO poniesie konsekwencje tej kompromitacji? NIech zgadnę..