Przyznają się do błędu. GDDKiA zwróci pieniądze kierowcom po karambolu koło Oławy

| Utworzono: 2015-07-24 15:17 | Zmodyfikowano: 2015-07-24 15:19
Przyznają się do błędu. GDDKiA zwróci pieniądze kierowcom po karambolu koło Oławy - archiwum prw.pl
archiwum prw.pl

Pobieranie opłat było niesłuszne - jest decyzja o zwrocie pieniędzy, które wczoraj (23 lipca) pobierano na autostradzie A4. Wieczorem doszło tam do tragicznego w skutkach karambolu. W okolicach Oławy, kierowca tira staranował kilkanaście jadących przed nim aut. Zginęły 4 osoby. Trasa była zablokowana przez wiele godzin. Jednak kierowcy musieli płacić, tak jak jedna z słuchaczek Radia Wrocław:

- Wjazdem Brzezimierz wjechaliśmy około godziny 20. Nie było żadnej informacji przy bramkach, że jest jakiś problem. Wiem, że to było przed nami, jakieś 3 kilometry. Spokojnie wjechaliśmy na autostradę, podniosły się bramki. Po nas wjechały 4, 5 samochody. W kawalkadzie samochodów pod prąd cofaliśmy się pod bramki. Wjechaliśmy i wyjechaliśmy wjazdem Brzezimierz, minęło jakieś 1,5 godziny. Kazano nam zapłacić ok. 15 złotych za to, że rzekomo przekroczyliśmy czas użytkowania autostrady. Na pytanie czemu nie można otworzyć bramki, rozładować korek, zaczęła się awantura. Okazało się, że nikt nie jest władny, żeby taką decyzje podjąć. Na pytanie czemu nikt nas nie ostrzegł, żeby nie wjeżdżać na autostradę, że jest taki wypadek, pani powiedziała, że to nie jest jej rola i ona nie ma do tego prawa - mówiła na antenie radia nasza Słuchaczka. 

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że było ogromne zamieszanie i nie powinno było dojść do takiej sytuacji. Michał Radoszko z GDDKiA powiedział w rozmowie z Radiem Wrocław, że kierowcy, którzy zapłacili mogą się ubiegać o zwrot pieniędzy:

- Kierowcy, którzy wczoraj zostali ewakuowani z autostrady A4, po zdarzeniu drogowym i musieli zapłacić opłatę z karą umowną, mają prawo złożyć reklamacje do GDDKiA w kwestii odzyskania pieniędzy. My oczywiście będziemy takie reklamacje uwzględniać, biorąc pod uwagę sytuację i zdarzenie, które miało miejsce. Działania były bardzo intensywne, przede wszystkim skupiały się na akcji ratowniczej. Nie mogliśmy podjąć decyzji o zniesieniu opłat natychmiastowo. Zostało to zrobione niezwłocznie, gdy po pewnym czasie otrzymaliśmy informacje, więc te działania podjęliśmy i opłata tymczasowo została zniesiona. Natomiast ci kierowcy, którzy zostali poproszeni o uiszczenie opłaty, będą mogli dochodzić odzyskania tej kwoty, składając reklamację - mówi rzecznik GDDKiA Michał Radoszko. 

Zobacz: Sprawca karambolu na A4 był trzeźwy

Informacji o tym jak złożyć taką reklamację należy szukać na stronie internetowej GDDKiA oraz na stronie operatora bramek, firmy Kapsch.

Michał Radoszko z GDDKiA we Wrocławiu powiedział nam, że bramki otwarto jak najszybciej się dało, a było to ok. godz. 21.30. Do wypadku doszło ok. 18.30. Dlaczego tak późno?

- W pierwszej kolejności musimy zabezpieczyć akcję ratunkową. Musieliśmy koordynować nasze działania z policją, która była na miejscu tragedii. Dopiero gdy nie było już zagrożenia dla powiększenia niebezpieczeństwa, wtedy otworzyliśmy bramki - powiedział Radoszko.

Wcześniej pojazdy jadące w kierunku Katowic na węźle Bielany Wrocławskie kierowane były objazdem na drogę krajową nr 94 w kierunku Opola. Zablokowany był też ruch w stronę Wrocławia na węzłach Przylesie oraz Brzezimierz. Ruch na autostradzie został przywrócony przed godz. 5 rano.


Komentarze (7)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~neo2015-07-25 21:23:40 z adresu IP: (83.21.xxx.xxx)
W aucie trzeba wozić klucz nastawny, ewentualnie łom. W przypadku całkowitej blokady autostrady rozkręcić barierki i ewakuować się przeciwnym pasem, a w razie potrzeby powołać się na stan wyższej konieczności i zagrożenie bezpieczeństwa, zdrowia, życia.
~oszukany przez GDDKiA2015-07-25 19:07:30 z adresu IP: (83.27.xxx.xxx)
A możecie podać gdzie dokładnie szukać informacji na stronie GDDKiA?
~Supernova2015-07-25 14:12:50 z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
ciekawe jak je zwrócą, może tym co płacili kartą...
~jawor2015-07-24 19:48:25 z adresu IP: (77.223.xxx.xxx)
W pierwszej kolejności musimy zabezpieczyć akcję ratunkową. Musieliśmy koordynować nasze działania z policją, która była na miejscu tragedii. Dopiero gdy nie było już zagrożenia dla powiększenia niebezpieczeństwa, wtedy otworzyliśmy bramki - powiedział Radoszko. A co robiła babcia klozetowa ...
~MMM2015-07-24 18:31:56 z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Czas użytkownia autostrady? Na stronie GDDKiA nie znalazłem takiego określenia, w cenniku i rozporządzeniu z 25 kwietnia 2012 też nic nie ma.
~eles19492015-07-24 16:53:35 z adresu IP: (94.231.xxx.xxx)
Sytuacja na A-4 ma coraz bardziej posmak kryminalny - i to nie chodzi o kierowców, ale o tego nieudolnego zarządcę (GDDKiA).
~Jack2015-07-24 16:31:59 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Z uwagi na coraz częstsze wypadki na "autostradzie" A4, naród powinien podać państwo polskie do sądu o odszkodowania z uwagi na sprowadzenie zagrożenia w ruchu lądowym. jazda tą drogą jest potencjalnym narażeniem zdrowia i życia. Strach dojeżdżać tą drogą do i z pracy. Wjeżdżając na drogę A4 jesteśmy poddani duży,m prawdopodobieństwem utraty życia lub zdrowia. Państwo polskie należy również podać do sądu za różne inne nieprawidłowości, np za zakaz kupowania od małych rolników ich wyrobów spożywczych, przez co jesteśmy narażeni na kupowanie chemikaliów w dużych sieciach. Należy również podać państwo polskie sądu za sprowadzenie zagrożenia atakiem państwa sąsiedniego z powodu zakazu posiadanie broni. Obywatele wszystkich państw sąsiednich posiadają więcej broni w przeliczeni na mieszkańca. Np w Czechach na jednego mieszkańca przypada 16 sztuk broni na jednego mieszkańca, Słowacja 8, Niemcy ponad 30, Ukraina 6, Białoruś 7, Rosja 9, a Polska 1,3 broni na jednego mieszkańca. Tym samym państwo polskie sprawiło, że w obliczu ataku Polacy są bezbronni, sami nie mogą się bronić, a władza liczy na wsparcie NATO, tak jak w 1939-tym. Ale w pierwszym rządzie należy podać państwo polskie do sądu za to, że zabija nas na ich drogach. Uważam, że cały ten burdel należy zamknąć i zgasić za tym czymś światło.