Wyjeżdżajcie? (PORANNY PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-09-16 07:08
A|A|A

fot. archwium.prw.pl

Z punktu widzenia Wrocławianina, najbardziej pożyteczną publikacją w środowej prasie jest ta z Wyborczej Wrocław zatytułowana "Jak się jeździ tramwajami". Marta Gołębiowska przejechała się kilkoma liniami i opisuje blaski i cienie tej komunikacji. Ja lubię wrocławskie tramwaje, bo z racji wieku jeżdżę za darmo ale popadam we frustrację, gdy młode kobiety zrywają się, by ustąpić mi miejsca.

Bardzo dokładnie sprawdzałem datę wydania Rzeczpospolitej. Jednak dzisiejsza. A taka spokojna jakaś. Na pierwszej stronie owszem, jest korespondencja z Londynu, widzę zdjęcie premiera Davida Camerona z prezydentem Andrzejem Dudą, z satysfakcją patrzę na świetnie prezentującą się panią prezydentową, ale tytuł informuje rzeczowo o hołdzie polskim lotnikom w związku z 75. rocznicą bitwy o Anglię. Co innego w Gazecie Wyborczej. Tu na czołówce jest duży cytat z wystąpienia naszego prezydenta podczas spotkania z Polakami, gdy powiedział: "Gdybym was zachęcał do powrotu do kraju - kłamałbym, bo wzrost PKB jest papierowy. Polacy ubożeją, zanika klasa średnia". O te słowa jest nowy polityczny spór. Jest wielu zgorszonych tymi słowami, jak choćby Włodzimierz Cimoszewicz, który wczoraj powiedział: "To jest dowód nieodpowiedzialności. Od dawna w polskiej polityce panuje taka maniera, że sam fakt emigracji jest jakimś wielkim nieszczęściem. Ale to wybór i prawo. To się nie mieści w standardach polityki w demokratycznych krajach". Jest więc nowa awantura.

Brzydkiego psikusa wywinął prezydentowi Andrzejowi Dudzie profesor Janusz Czapiński. Dziennik Gazeta Prawna zamieszcza dzisiaj jego najnowszą Prognozę Społeczną. Z badań wynika, że czujemy się szczęśliwsi, lepiej zarabiamy i mocniej wierzymy w swoje możliwości. Profesor mówi, że sam jest zaskoczony tym wynikiem. Ja też.

Ponieważ wśród moich znajomych, którzy wyjechali z Polski jest wielu takich, którzy cenią sobie za granicą spokój i stabilizację, przyłączam się do słów prezydenta: nie wracajcie, tu wciąż są swary i kłótnie polityczne. Od wielu miesięcy mówią nam, że to tylko kampania wyborcza, ale trudno uwierzyć, że nadejdzie czas rzeczowości i nie wciskania głupot. Ciemny lud już się wyedukował i poznał te sztuczki. A oni swoje. Poza tym podejrzewam, że są politycy, którzy obrażają się na słowa : nie wracajcie" ale sami mają ochotę powiedzieć: "wyjeżdżajcie!" Ale tego nie mówią, bo się boją, ze wyjadą jego wyborcy a oni chcieliby, żeby przeciwnicy. W prawicowych publikacjach łatwo znaleźć autorów, którzy chętnie spakowaliby manatki platformersom i odwrotnie.

Janusz Rolicki w Gazecie Wyborczej pisze, że "w polskiej polityce mieliśmy już wszystko, ale gry w gorący kartofel nam oszczędzano". Teraz jest. Rolicki ma na myśli drażliwy problem uchodźców. Pozostaje jednak optymistą uważając, że jest tylko jeden gorący kartofel. Mimo suszy, gorące kartofle latoś obrodziły.

Do usłyszenia się z Państwem...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~obcym
2015-09-25 08:47:39
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: -1
A kiedy Wyborcza i jej kibice spakują się i wyjadą do państwa graniczącego z Syrią?
~kolo2
2015-09-17 22:30:03
z adresu IP: (90.156.xxx.xxx)
Ocena: 2
Skellen - 100% racji, bo powtarza się faktycznie schemat jak za prezydenta LK - przy okazji jakiegoś wydarzenia w mediach "głównego ścieku" pojawiali się mędrcy, często eks-czerwoni typu Cimoszko, Kalisz, Kwas, Olechowski, czy redaktorzy z GW etc. - jaki to ten prezydent niedouczony, nieobyty, gada bzdury itd. Nieważne czy LK coś zrobił dobrze, czy źle. Krytyka nie była merytoryczna tylko ad personam.
~Skellen
2015-09-16 12:30:06
z adresu IP: (5.174.xxx.xxx)
Ocena: 1
Sondaż zapewne z d**y wzięty, nie mam co do tego wątpliwości. Albo z jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Co do PAD: gdy lemingi słuchały jak PBK nas denuncjuje jako sprawców lub zrównuje nasze zrywy z nazistowskimi bohaterami, były spokojne i zadowolone. Gdy tylko pojawił się prezydent mówiący prawdę: larum, święte oburzenie i niedowierzanie. Inna sprawa, że media głównego nurtu jakoś tak niechętnie pokazują wizyty zagraniczne prezydenta i w ogóle wydarzenia z nim w roli głównej. Ciekaw jestem za co mam płacić abonament, jeżeli nawet stacje tzw. publiczne olewają PAD ciepłym moczem, by potem usłużna panienka z oburzeniem na twarzy zadawała usłużne pytanka Cimoszce, by ten stary komuch mógł na nie z odpowiednią swadą odpowiadać, lżąc i ucząc moresu niedouczonego i niewyrobionego polityka zwanego dalej prezydentem. Żenada.
~vito
2015-09-16 10:27:25
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 2
Dokładnie - sondaż sufitowy. A te felietony WS - ciągła projekcja oderwania od rzeczywistości.
~picerom
2015-09-16 07:35:45
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: 4
Towarzysz Cimoszewicz i jego partia - PZPR przez cały okres PRL-u wciskali nam kit , że wszystko jest cacy więc trudno mu się dziwić, ale jeśli jeden z dyżurnych publicystów platformersów wyprodukował sondaż, że 80 % w Polsce ludzi jest zadowolonych to chyba ten sondaż robił w psychuszkach ,albo wśród braci platformerskej !
Reklama