Polsko-macedońska teatralna kooperacja w Legnicy

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2015-09-20 07:28 | Zmodyfikowano: 2015-09-20 07:40
Polsko-macedońska teatralna kooperacja w Legnicy - fot. Karol Budrewicz
fot. Karol Budrewicz

Autorzy przygotowują opowieść opartą na autentycznych wydarzeniach, chcą pokazać podzielony politycznie i narodowościowo świat dorosłych, widziany oczyma dziecka. Dyrektor zespołu Modrzejewskiej:

W latach 1946-1949 Polska dała schronienie przynajmniej kilkuset dzieciom z ogarniętej wojną domową Grecji. Trafiały one do specjalnych ośrodków na terenie Ziem Odzyskanych. Często dopiero tu, na Dolnym Śląsku okazywało się, że w grupie emigrantów są nie tylko mali Grecy, ale również Macedończycy.

Właśnie tej historii artyści z Teatru Narodowego w Skopje i Teatru Modrzejewskiej w Legnicy - pod patronatem ministerstw kultury obu krajów - chcą poświęcić wspólne widowisko.

"Projekt narodził się wiele miesięcy temu, jeszcze przed najazdem syryjskich emigrantów na Europę" - podkreśla Jacek Głomb, szef legnickiej sceny:

Zespół Modrzejewskiej niedawno wrócił z wizyty roboczej w Skopje. W tamtejszym Teatrze Narodowym pojawiło się również czworo sędziwych Macedończyków, którzy stolicy kilka lat swojego dzieciństwa spędzili w Legnicy.

Zdaniem Jacka Głomba mimo upływu czasu pamiętali nie tylko język polski, ale nawet dawny plan ulic w mieście. Część greckich i macedońskich uchodźców nie wróciła do swych ojczyzn. Ich potomkowie mieszkają w Legnicy do dziś.

Premiera polsko-macedońskiego widowiska planowana jest na wrzesień przyszłego roku.

 

 

 


Komentarze (5)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~BB*2015-09-23 18:44:57 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Przepraszam. Eksplodowały mi nerwy. Za mało magnezu . Panie adminie proszę wywalić moje wpisy do kosza . Wszystkie. Dzięki.
~BB*2015-09-22 11:32:00 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Racja. Jednak tenże admin nie działa na stronie w pojedynkę. Współpracuje z radiem prawda? Dziupli dziennikarzy nie obchodzi jak rozumiem to, że widnieją w ramówce ale tylko tam gdy jednocześnie nie ma ich w studio. Odbiorca słuchacz wchodzi na stronę, czyta - ok jest ta i ta osoba to posłucham a po chwili jest mocno zdziwiony bo z fonii leci kto inny. Stali słuchacze nie czytają ramówki bo pamiętają o której ktoś kogo lubią ma program to tym bardziej zgrzyta. Wystarczyłoby choć na antenie uprzedzić ale pamiętam może 2 takie momenty i oczywistą przerwę wakacyjną letnią- tu nawet nie ma się o co czepiać. Ale często jest po prostu hulaj dusza pt. mnie nie ma chociaz napiszą że jestem , walcie się słuchacze. Doceniany lubi być chyba każdy a rugany już nie. Dlatego spodziewam się, że mój wpis i tak wyleci w kosmos bo kim się mają przejmować. Jakąś anonimową osobą bez twarzy i bez znaczenia? Kimś kto im się do niczego nie przyda? Wpisałam się w dziale kultura tak po prostu z marszu .Bardzo lubię i cenię programy pana Chojnowskiego i nie chciałabym żeby przypadkiem poczuł się dotknięty moim wpisem. Całość tyczy się stacji matki czyli prw . Czy to naprawdę Wam obojętne? Starym wygom? Ta rozbieżność programowa. Może na Krysię mówić Marysia, a na Jacka Witek, jedno licho , jeśli tak to Wasza sprawa. Nie chciałam niczego złego, niech nikt się nie czuje urażony , tylko piszę jak jest z mojego punktu widzenia. Szanujmy się w obie strony i nie tylko na "wizji". A wyrazem szacunku dla słuchacza powinna być prawdziwa i aktualna ramówka a nie wprowadzanie w błąd vel. w maliny.
~BB*2015-09-21 16:24:13 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Racja. Jednak tenże admin nie działa na stronie w pojedynkę. Współpracuje z radiem prawda? Dziupli dziennikarzy nie obchodzi jak rozumiem to, że widnieją w ramówce ale tylko tam gdy jednocześnie nie ma ich w studio. Odbiorca słuchacz wchodzi na stronkę, czyta - ok jest ta i ta osoba to posłucham a po chwili jest mocno zdziwiony bo z fonii leci kto inny. Stali słuchacze nie czytają ramówki bo pamiętają o której ktoś kogo lubią ma program to tym bardziej zgrzyta. Wystarczyłoby choć na antenie uprzedzić ale pamiętam może 2 takie momenty i oczywistą przerwę wakacyjną letnią- tu nawet nie ma się o co czepiać. Ale często jest po prostu hulaj dusza pt. mnie nie ma chociaz napiszą że jestem , walcie się słuchacze. Doceniany lubi być chyba każdy a rugany już nie. Dlatego spodziewam się, że mój wpis i tak wyleci w kosmos bo kim się mają przejmować. Jakąś anonimową osobą bez twarzy i bez znaczenia? Kimś kto im się do niczego przyda? Wpisałam się w dziale kultura tak po prostu z marszu .Bardzo lubię i cenię programy pana Chojnackiego i nie chciałabym żeby przypadkiem poczuł się dotknięty moim wpisem. Całość tyczy się stacji matki czyli prw . Czy to naprawdę Wam obojętne? Starym wygom? Może na Krysię mówić Marysia, a na Jacka Witek, jedno licho , jeśli tak to Wasza sprawa. Nie chciałam niczego złego, niech nikt się nie czuje urażony , tylko piszę jak jest z mojego punktu widzenia. Szanujmy się w obie strony i nie tylko na "wizji". A wyrazem szacunku dla słuchacza powinna być prawdziwa i aktualna ramówka a nie wprowadzanie w błąd vel. w maliny.
~yes2015-09-20 18:50:44 z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Admin, tylko usuwa niewygodne dla niego antyprawicowe i antyklerykalne komentarze. Zamiast zajac sie aktualizacja strony. Chyba za cos pieniadze bierze.
~BB*2015-09-20 12:21:45 z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Kultura? Wy nie macie za grosz kultury! Kulturalnie robicie słuchaczy w bambuko jeśli chodzi o ramówkę! Myslałam, że to tylko dotyczy audycji wieczornych ale widzę, że dziennych także. Macie burdel i tak jestem wkurzona bo to niepoważne z Waszej strony szanowni radiowcy. To nie wygląda jak porządna stacja ale jakaś firma drucik. Pomyślcie sami! Postawcie się na miejscu odbiorcy. Może zwróćcie uwagę na prowadzenie strony, niech ktoś ten rozkład jazdy uaktulania do diaska! Słucham Was od 2 lat i już mam dość takiego traktowania. I przestaję słuchać , kończę ten kredyt zaufania . Brzmi patetycznie? A niech brzmi ! Wrocław radiowy to jednak stolica antykultury!