Przed rzezią winiątek (SOBOTNI PRZEGLĄD PRASY)

Wacław Sondej | Utworzono: 2015-10-17 08:40
A|A|A

fot. archiwum.prw.pl

Wczoraj Śląsk czyli Nasza Klapa przegrał z Koroną Kielce. Na własnym stadionie, w obecności garstki wiernych widzów. Zrobił kolejny krok na drodze przemienienia tej garstki w garsteczkę. Ale za miesiąc stadion miejski pewnie się wypełni, bo 17 listopada kibice pójdą zobaczyć Lewandowskiego w pojedynku z Czechami. Dzisiejsza Gazeta Wrocławska ma wielki artykuł o liderze naszej reprezentacji. Pisze też o nim Gazeta Wyborcza, ale w kontekście politycznym. Publikacja nosi tytuł "Czyj jest Lewandowski" i wynika z niej, że miły on każdemu politykowi. Prezydent Duda pofatygował się do szatni po meczu z Irlandią, Platforma walnęła sobie zdjęcie pana Roberta na Facebooku aż PZPN musiał protestować przeciw samowolnej promocji. W najlepszej sytuacji jest Zjednoczona Lewica, bo co by nie powiedzieć, to i tak pozostaje faktem, że Lewy jest Lewy nawet jako środkowy.

Wyborcza galopada na zadyszce trwa. To już ostatnie podrygi. W Gazecie Wyborczej głos zabiera antyprawicowy duet: Tomasz Lis i Adam Michnik. Lis, który 26 października może zostać ogłoszony wrogiem publicznym nr 1, mówi Maciejowi Stasińskiemu o zamiarze ostrego wejścia PiS-u do mediów publicznych i zapowiedzianej rzezi winiątek. Ale też woła ogólniej: "Grozi nam władza autorytarna i nieodpowiadająca przed nikim. Zwykły poseł Kaczyński może mieć większą władzę niż Piłsudski i Jaruzelski". To był cytat. Nie mniej dramatycznie wypowiada się Adam Michnik: "Jeśli ktoś jest ciekaw, jak może wyglądać Polska pod rządami Kaczyńskiego i Macierewicza, niech spojrzy na Rosję rządzoną przez Putina". Strach się bać. Jest jednak szansa, że będzie inaczej. Jak wiadomo, muzyka łagodzi obyczaje a wczoraj pani Beata Szydło była w Filharmonii Narodowej i przysłuchiwała się półfinalistom Konkursu Chopinowskiego. Pewnie najbardziej podobała się jej etiuda z opusu 10 nr 12 zwana rewolucyjną. Jeśli był na sali Lis, to pewnie zapadła mu w pamięć sonata b-moll z opusu 35, nr 2 znana jako marsz żałobny. Podobno w tym samym czasie pod Filharmonią Narodową przechadzała się Ewa Kopacz ćwicząc piosenkę Chopina z tekstem Witwickiego:

Gdybym ja była słoneczkiem na niebie,
nie świeciłabym jak tylko dla ciebie.
Ani na wody, ani na lasy,
ale po wszystkie czasy
pod twym okienkiem i tylko dla ciebie,
gdybym w słoneczko mogła zmienić siebie.

Do usłyszenia się z Państwem,...

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~POzsl- uwie
2015-10-22 07:48:45
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ale premierzyca to nie słoneczko tylko noc bez księżyca!
~Jacenty Krotofil
2015-10-17 14:31:50
z adresu IP: (176.221.xxx.xxx)
Ocena: -1
Panie redaktorze, niecnie podczepiłem się pod częścią pańskiego felietonu pt. "Przed rzezią winiątek". Podczepka, jakżeby inaczej, oczywiście w ramach umiarkowanego postępu w granicach prawa. Miałem taki wyobrazek z 15 lipca br. i zgrało misie, i na fejsbuga. Sąsiadowi można wybaczyć co nieco, prawdaż? P.S. Co do "sąsiada" to może się mylę, ale gdy spacerując np. z pieskiem widzimy bibliotekę (dawniej żłobek) i Urząd, to się nie mylę. Pozdrawiam.
Reklama