To był finisz! Polskie koszykarki pokonały Białoruś 65:56

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2015-11-21 21:44 | Zmodyfikowano: 2015-11-21 21:45

Faworytem były rywalki zza naszej wschodniej granicy i początek meczu zdawał się potwierdzać te prognozy. Czwarta drużyna ostatniego Eurobasketu rozpoczęła od mocnego uderzenia. Po kilku minutach nasz zespół przegrywał 0:12. Pierwsze punkty w tym spotkaniu Polki zdobyły dopiero po trzynastym rzucie. Po inauguracyjnej kwarcie na tablicy wyników w wałbrzyskim Aqua Zdroju widniał wynik 9:20 na korzyść przyjezdnych. W drugiej kwarcie gra biało-czerwonych nieco się poprawiła w czym zasługa m.in. wprowadzonej na parkiet Angeliki Stankiewicz z MKS Polkowice. Rywalki nadal utrzymywały jednak bezpieczna przewagę, która w pewnym momencie wynosiła już nawet 17 punktów.

Po zmianie stron w polski zespół wstąpił nowy duch. Dzięki kolejnej trójce Stankiewicz oraz rzutowi wolnemu Justyny Żurowskiej-Cegielskiej biało-czerwone zmniejszyły straty do ośmiu punktów, ale ostatecznie po 30 minutach rywalizacji deficyt zespołu Teodora Mołłowa wciąż wynosił 9 punktów.

To co wydarzyło się w ostatniej kwarcie przeszło najśmielsze oczekiwania. Zaskoczone były zwłaszcza Białorusinki. Polki zespół rewelacyjnie zagrał przede wszystkim w obronie. W ataku nie do zatrzymania były zaś Ewelina Kobryn i Justyna Żurowska - Cegielska. Świetne defensywa naszej reprezentacji sprawiła, że rywalki przez 10 minut zdobyły zaledwie 1 punkt! To ewenement na tym szczeblu rozgrywek. Nieprawdopodobne stało się faktem. Polki odwróciły losy spotkania i wygrały w Wałbrzychu z Białorusinkami 65:56.

Polska-Białoruś 65:56 (9:20, 21:22, 16:13, 19:1)

Polska: Żurowska-Cegielska 20, Kobryn 10, Stankiewicz 10, Idczak 7, McBride 7, Skobel 6, Pawlak 3, Koc 2, Kaczmarczyk 0, Śnieżek 0, Morawiec 0.

Białoruś: Papova 13, Leuchanka 12, Verameyenka 9, Troina 9, Snytsina 7, Tarasava 4, Likhtorovich 2, Hasper 0.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.