Wracają zwierzęta, których nie było przez dziesięciolecia

Piotr Słowiński | Utworzono: 2016-01-02 16:18 | Zmodyfikowano: 2016-01-02 16:19
A|A|A

archiwum prw.pl

Na Dolny Śląsk wracają zwierzęta, których przez całe dziesięciolecia nie było. Do tego przybywa obszarów chronionych. Karkonoski Park Narodowy jest już większy. To jeden z przyrodniczych sukcesów 2015 roku. W samej przyrodzie też widać zmiany:



Biolog Artur Pałucki mówi, że w Karkonoszach i Górach Izerskich powiększyła się populacja rysi. Są już co najmniej cztery i to na stałe. Pojawiają się też wilki, choć ciągle nie ma dowodów na to, że jakaś wilcza para na stałe obrała dolnośląskie góry na mieszkanie.

Miniony rok był także rokiem suszy. W Karkonoszach świerki zaczęły z tego powodu zrzucać igły. W górach, najwyżej w Polsce, bo na szczycie Śnieżki odnotowano występowanie padalca. Choć to przecież zmiennocieplny gad. Nie będzie więc nadużyciem powiedzieć, że był to niezwykły rok w przyrodzie.

Zauważyli to też na pewno grzybiarze, bo na Dolnym Śląsku, grzybów właściwie nie było. Ciekawostką jest także fakt, że wysoko w górach, w kosodrzewinie, pojawiły się kleszcze, których wcześniej tam po prostu nie było.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama