Dramatyczna sytuacja w wałbrzyskim domu dziecka (Posłuchaj i Zobacz)

Agnieszka Szymkiewicz | Utworzono: 2010-04-20 12:29 | Zmodyfikowano: 2014-05-01 00:12
A|A|A

Dom Małego Dziecka w Wałbrzychu, foto A.Szymkiewicz

Najmłodsze mają kilka tygodni, najstarsze 5-6 lat. Dlaczego w placówce – która teoretycznie zgodnie z nową ustawą za rok powinna przestać istnieć – jest tak dużo dzieci?

W każdej grupie wiekowej wg standardów powinno być 10 dzieci, którymi jednocześnie zajmują się trzy osoby. Bywa jednak, że maluchów jest nawet 20. Nie jest łatwo, zwłaszcza, że każde dziecko to osobna, dramatyczna historia.

Rocznie przez wałbrzyski Dom Małego dziecka przewija się 200 maluchów. Na utrzymanie powiat wydaje milion 400 tysięcy złotych.

Dlaczego dzieci wciąż jest tak dużo, skoro przewidziano już zmiany prawne. Domy Małego Dziecka mają być zlikwidowane i to już od przyszłego roku. Według – jak się okazuje pobożnych życzeń, ci najmłodsi powinni trafiać albo do adopcji, albo do rodzin zastępczych.

Czy w Wałbrzychu nikt nie czyni takich starań? Co z adopcją? Co z rodzinami zastępczymi?

Odpowiedzi szukała Agnieszka Szymkiewicz z Radia Wrocław (Posłuchaj):

REKLAMA
Dźwięki
Relacja Radia Wrocław

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama