Smog we Wrocławiu: Prezydent Dutkiewicz pisze do ministra

Radio Wrocław | Utworzono: 2016-02-09 12:30 | Zmodyfikowano: 2016-02-09 12:30
A|A|A

Fot. Dolnośląski Alarm Smogowy

Prezydent Wrocławia, a także Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich Rafał Dutkiewicz wystosował pismo do Ministra Środowiska prof. Jana Szyszko z prośbą o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w zakresie zmian przepisów prawa mających wpływ na jakość powietrza

POSŁUCHAJ: Wrocławski ratusz rusza do walki ze smogiem

"Jednym z najważniejszych czynników mających wpływ na zdrowie mieszkańców miast w Polsce jest zanieczyszczenie powietrza, a zwłaszcza ponadnormatywne stężenie pyłu zawieszonego oraz benzo(a)pirenu. Źródłem tych zanieczyszczeń jest przede wszystkim tzw. niska emisja pochodząca z lokalnych kotłowni i domowych instalacji grzewczych, a także emisja komunikacyjna. Rosnąca świadomość społeczna dotycząca tych zagrożeń sprawia, że mieszkańcy oczekują od samorządów podjęcia radykalnych i skutecznych działań w tej dziedzinie. Obowiązujące przepisy prawne nie dają niestety władzom samorządowym dostatecznie skutecznych narzędzi wpływania na jakość powietrza" – czytamy w piśmie do Ministra.

POSŁUCHAJ: Radosław Gawlik z Dolnośląskiego Alarmu Smogowego

"Jako Prezydent Wrocławia i Prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich, zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o podjęcie inicjatywy ustawodawczej w zakresie zmian przepisów prawa mających wpływ na jakość powietrza" – pisze również Dutkiewicz.

"Szczególnie pilne wydaje się opracowanie przepisów dotyczących wymagań jakościowych dla paliw stałych dopuszczonych do sprzedaży detalicznej, standardów emisyjnych dla kotłów domowych instalacji grzewczych oraz wprowadzenia narzędzi skutecznej kontroli przestrzegania tych wymogów. Wprowadzeniu tych regulacji powinny towarzyszyć programy osłonowe dla uboższych mieszkańców, dla których koszt instalacji oraz eksploatacji proekologicznych instalacji grzewczych okaże się zbyt duży. Zmiany winny objąć równocześnie sferę przepisów dotyczących planowania i zagospodarowania przestrzennego oraz prawa budowlanego w zakresie możliwości określania sposobów zaopatrzenia w ciepło, energię elektryczną i paliwa gazowe, ze wskazaniem dopuszczalnego sposobu ogrzewania budynków przy eliminacji źródeł grzewczych opalanych paliwem stałym. Niezbędne wydaje się również wprowadzenie stref ograniczonej emisji komunikacyjnej w miastach, z możliwością wjazdu wyłącznie dla pojazdów spełniających podwyższone normy, w tym elektrycznych i hybrydowych" – dodaje prezydent Wrocławia.

Prezydent Wrocławia przesłał już pismo do Marszałka Województwa Dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego, w którym zwraca się z prośbą o podjęcie przez sejmik uchwały określającej wymagania emisyjne wobec instalacji domowych na terenie Aglomeracji Wrocławskiej, w których spalane są paliwa stałe.

Jak czytamy w komunikacie przesłanym przez magistrat:

Opracowanie uchwały – zdaniem prezydenta Wrocławia - uzasadnione jest w szczególności tym, że pomiary jakości powietrza, prowadzone na przestrzeni ostatnich lat przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu w ramach Państwowego Monitoringu Środowiska, wskazują na występowanie wysokich poziomów stężeń zanieczyszczeń w powietrzu. Przekraczane są poziomy dopuszczalne i docelowe pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu w powietrzu. 

POSŁUCHAJ: Z marszałkiem województwa o polityce i smogu

Z przeprowadzonych analiz wynika, że przekroczenia 24-godzinnego poziomu dopuszczalnego stężenia pyłu zawieszonego PM10 występują głównie w okresie grzewczym, tj. od października do marca. Związane jest to z faktem, że główną przyczyną zanieczyszczenia powietrza jest wówczas emisja z indywidualnych kotłów opalanych paliwami stałymi.

Ponadto działania prowadzone przez władze miasta dotyczące likwidacji niskiej emisji w ramach programu KAWKA – dopłata 70% (maksymalnie 12 tysięcy zł) do wymiany pieca lub kotła opalanego paliwem stałym na ogrzewanie ekologiczne, realizowane w latach 2014-2018 (całkowity koszt dotacji 40 mln zł), nie są wystarczające do spełnienia standardów jakości powietrza.

Wobec powyższego wprowadzenie uchwały niezbędne jest ze względu na ochronę zdrowia mieszkańców oraz ograniczenie negatywnego oddziaływania zanieczyszczeń na środowisko, a także ze względu na obowiązek dotrzymania norm określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 24.08.2012r. w sprawie poziomów niektórych substancji w powietrzu (Dz.U. z 2012r., poz. 1031).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~GLUPIŚ WY POLACY
2017-02-03 22:02:05
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 0
Od 20 lat zatruwamy europe pm10 i pm2.5 a wy martwicie sie o staruszków ktorzy mają piece kopciuchy? Jaki pis, jaki po ? 40 tys ludzi rocznie umiera na zatrucie smogiem. To dla Naszego dobra, nie popis. Najwyzszy czas aby spoleczenstwo dojrzało ekologicznie, a przez to że nasz rząd nic nie robił ostatnie 10 lat,zmiany będą drastyczne, bo to jedyne wyjście w tak zacofanym ekologicznie kraju.
~W&W
2016-02-11 15:14:20
z adresu IP: (80.55.xxx.xxx)
Ocena: 1
Brawo Do pierwszego rachunku:) latem 1000zł min a zima 2 tyś.tak wygadają ekologiczne rachunki Ktoś powie bujda zawsze można sprawdzić u znajomy sąsiadów co są Eko.Nie jestem przeciw ale chyba Dutkiewicza i kolegów ......... na to stać
~SZWINDEL EKOLOGÓW?
2016-02-09 15:24:40
z adresu IP: (93.175.xxx.xxx)
Ocena: -1
Najgorzej wyjdą na tym staruszkowie, którym w mieszkaniach zlikwiduje się piece, kozy i piecyki. Już teraz przymierają z głodu a co dopiero jeśli będą musieli marznąć. Nikt o tym nie pomyślał. Pomyśl komu zależy na tym, aby zlikwidować ludziom piece?
~emigrant/44
2016-02-09 14:08:46
z adresu IP: (83.5.xxx.xxx)
Ocena: 1
czy ludzie na zdjeciach maja cos do roboty ,czy tylko im sie wydaje ze podnosza nasza gospodarke ?
~pisz
2016-02-09 14:08:31
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 2
do komisji weneckiej
~NAJWYŻSZA PRAWDA
2016-02-09 13:41:12
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: -1
We Wrocławiu nie ma żadnego smogu. To ekipy pochodne Platformy Obywatelskiej walczą o montaż w domach staruszków tzw. ekologicznego ogrzewania, ale większość Europy już teraz mówi, że jest to niemiecki szwindel. Najbardziej narażone na szwindel są właśnie ludzie starsi, bo zlikwiduje się im piece na węgiel.
NA ANTENIE
Reklama