Przyjaciel Rogera Federera zagra w finale turnieju we Wrocławiu

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2016-02-20 20:30 | Zmodyfikowano: 2016-02-20 20:33
A|A|A

fot. materiały prasowe

Chiudinelli (189. ATP) pokonał w dwóch zaciętych setach 7:6(8), 7:6(4), Konstanina Krawczuka (135. ATP). 34-latek z Bazylei ma patent na Rosjanina. Był to ich trzeci mecz w zawodowych rozgrywkach i trzecie zwycięstwo Chiudinelli'ego (prywatnie przyjaciela i sąsiada słynnego Rogera Federera).

Szwajcarski tenisista jako pierwszy miał okazję na przełamanie rywala, ale znakomicie serwujący Krawczuk (w całym meczu zanotował aż 18 asów) nie dał sobie odebrać gema przy swoim podaniu (podobnie jak w całym Wrocław Open!). O zwycięstwach w obu partiach decydowały tie-breaki, w których lepszą odpornością psychiczną wykazywał się zawodnik z Bazylei (w pierwszym tie-breaku obronił trzy piłki setowe).

Marco Chiudinelli

W niedzielnym finale Marco Chiudinelli zmierzy się z rewelacją wrocławskiego turnieju – Janem Hernychem (330. ATP). Czeski weteran sprawił ogromną niespodziankę, eliminując z turnieju, 7:6(5), 6:4, głównego faworyta – rozstawionego z nr 2. Dustina Browna (104. ATP). Solidny tenis 36-latka z Pragi był w sobotę zdecydowanie skuteczniejszy od pojedynczych fajerwerków reprezentanta Niemiec.  Już w pierwszej partii było widać, że czeski tenisista czuje się znakomicie w hali Orbita. Jego opanowanie i fantastyczne poruszanie się po korcie, zaskoczyły faworyzowanego Browna. Dreddy wprawdzie odrobił stratę przełamania, ale w tie-breaku Hernych zagrał pewniej i wygrał go do 5. W drugim secie czeski tenisista bardzo szybko przełamał swojego rywala, który, choć miał trzy szanse na odrobienie strat, ostatecznie musiał opuścić kort jako pokonany.

Jan Hernych

Weteran z Pragi powtórzył swój najlepszy wynik we wrocławskim turnieju. W 2004 roku również dotarł do finału w stolicy Dolnego Śląska, a jego pogromcą okazał się wówczas Karol Beck – były znakomity słowacki tenisista, który aktualnie jest trenerem Lukasa Lacko (ćwierćfinalisty tegorocznej edycji Wrocław Open). Hernych, który do turnieju głównego musiał przedzierać się przez kwalifikacje, rozegra w niedzielę swój ósmy mecz w ciągu dziewięciu dni.

Mecz finałowy zaplanowany jest na godz. 16.00. Wcześniej, czyli od godz. 14.00 wrocławska publiczność będzie dopingować finalistów turnieju deblowego. O zwycięstwo w grze podwójnej Wrocław Open powalczą Francuzi Albano Olivetii i Pierre-Hugues Herbert (aktualny mistrz gry podwójnej wielkoszlemowego US Open) oraz duet z Chorwacji: Nikola Mektic i Antonio Sancic.

Wstęp do Hali Orbita jest wolny.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama