Koniec biedy na Zakaczawiu! Ksiądz Gacek przeniesie stołówkę

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-03-03 12:27 | Zmodyfikowano: 2016-03-03 12:27
A|A|A

Fot: Wojciech Obremski/www.lca.pl / Gazeta Legnicka

Ksiądz zwrócił uwagę na to, że po darmowe posiłki do jego stołówki coraz rzadziej zgłaszają się mieszkańcy słynnej Dzielnicy Cudów. Dziś grupa zakaczawian, którzy faktycznie potrzebują stałej pomocy, by przetrwać, to niespełna 40 osób. Przed laty było ich ponad pół tysiąca.

Status ekonomiczny wielu byłych podopiecznych stołówki charytatywnej znacznie się poprawił głównie dzięki młodym ludziom, którzy wyjechali do pracy za granicę, ale pamiętają o pozostawionych bliskich i przysyłają im pieniądze. Dzisiejszy obraz Dzielnicy Cudów to dobre samochody na ulicach, i liczne remonty wykupywanych od miasta na własność kamienic. Właścicielami nieruchomości stają się dotychczasowi lokatorzy.

Jak twierdzi założyciel stołówki charytatywnej w tym mieście, ks. Jan Mateusz Gacek teraz najbiedniejszą dzielnicą Legnicy są Piekary, które przed 30 laty stanowiły... symbol bogactwa i spełnienia marzeń. - Dziś nie ma tu luksusów - podkreśla duchowny.

- Szczególnie Piekary A. Te bloki najwcześniej były budowane. Teraz w większości mieszkają w nich ludzie już starsi - grupo po sześćdziesiątce, po siedemdziesiątce. Te bloki nie wszystkie są docieplone, dlatego i czynsz jest wysoki. To jest tragedia. Na jedzenie nie zostaje.

Ksiądz Gacek - jako przeprowadził dokładną analizę funkcjonowania Zakaczawia, po tym, gdy zorientował się, że wśród licznej rzeszy podopiecznych stołówki jest coraz mniej mieszkańców tej części miasta. Słynna "Dzielnica Cudów" nie tylko uporała się z biedą, ale w najbliższym czasie ma też duże szanse na znaczne środki z Unii Europejskiej na rewitalizację i remonty kamienic.

fot. www.nspj.legnica.pl

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama